Poradniki i mechanikaDlaczego silnik dymi i co oznacza kolor spalin?

Dlaczego silnik dymi i co oznacza kolor spalin?

Policja coraz częściej zwraca uwagę na spaliny. Prowadzone są także regularne, zmasowane akcje pomiaru emisji. Warto więc ustrzec się przed konsekwencjami i zwrócić uwagę na to, co wydobywa się z rury wydechowej.
Policja coraz częściej zwraca uwagę na spaliny. Prowadzone są także regularne, zmasowane akcje pomiaru emisji. Warto więc ustrzec się przed konsekwencjami i zwrócić uwagę na to, co wydobywa się z rury wydechowej.
Źródło zdjęć: © Fot. Robert Stachnik/REPORTER
Wojciech Kaczałek

15.01.2015 23:02, aktual.: 30.03.2023 11:50

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kolor dymu wydobywającego się z rury wydechowej może sporo powiedzieć o przyczynie usterki. Silnik dymi zawsze dlatego, że coś jest nie tak z tym, co spala. Zwykle do komór spalania dostaje się coś jeszcze poza paliwem. A to oznacza kłopoty.

Spaliny sprawnie działającego auta są praktycznie bezbarwne. Silnik samochodu dymi tylko z dwóch powodów - usterki lub zużycia. Dym wydobywający się z rury wydechowej jest efektem spalania czegoś jeszcze poza standardową dawką paliwa, np. cieczy chłodzącej lub oleju silnikowego, a także niewłaściwej porcji paliwa.

Po kolorze spalin można już wstępnie określić stan silnika oraz przyczynę wydobywającego się dymu o niewłaściwej barwie. Przybliżamy jak to zrobić.

Niebieski dym

Niebieski kolor spalin świadczy o tym, że silnik spala przedostający się do komór olej. Jednak aby przekonać się o tym skąd w komorach spalania bierze się olej, trzeba przeprowadzić dość trudną diagnozę. Na szczęście nie zawsze. Wstępnie można przynajmniej ustalić, w którym obszarze trzeba szukać.

Jeśli niebieski dym, który nie ma prawa występować nigdy w sprawnym silniku, zostanie wypuszczony tylko chwilę po uruchomieniu po dłuższym postoju, to z niemal 100-procentową pewnością można obwinić za to nieszczelne uszczelniacze zaworowe. Dzieje się tak dlatego, że uszczelniacze przepuszczają nagromadzony w górnej części silnika olej w czasie postoju i gromadzi się on w cylindrach.

Wymiana uszczelniaczy zaworowych to koszt od 500 zł, jeśli nie trzeba ingerować mocno w głowicę. Jeśli trzeba, to należy liczyć się z wydatkiem od 1500 zł w górę. Koszt nowych uszczelniaczy to w tej sumie najmniejszy wydatek.

Niebieski dym może być też efektem zużycia pierścieni tłokowych. Pierwsze objawy pojawiają się tylko przy wysokim obciążeniu jednostki oraz w górnej partii obrotów. Wynika to z tego, żeby aby olej został przepchnięty ze skrzyni korbowej do komór spalania, potrzebne jest jego wysokie ciśnienie. Im bardziej zużyte pierścienie, tym mniejsze ciśnienie wywoła taki efekt.

Niestety wymiana pierścieni tłokowych to dość droga operacja. Jeśli nawet chcemy to zrobić możliwie najtańszym kosztem, to i tak trzeba dość znacząco rozebrać jednostkę napędową, aby dostać się do tłoków, a to też wiąże się m.in. z wymianą uszczelek. Najlepiej szacować w takim przypadku kwotę od 2000 zł w górę. W przypadku zużycia gładzi cylindrowych kwota wzrośnie jeszcze bardziej, jeśli w ogóle będzie opłacała się regeneracja silnika.

Niebieski dym może być także objawem zużycia turbosprężarki. Kiedy to urządzenie ma nieszczelności na uszczelnieniach, część oleju trafi do komory spalania. Koszt naprawy to ok. 2000-3000 zł jeśli celem jest faktycznie naprawa i dalsza eksploatacja, a nie odsprzedaż pojazdu.

Biały dym

Białe kłęby nie zawsze muszą oznaczać, że z pojazdem jest coś nie tak. Jeżeli po pewnym czasie od rozruchu przestają się pojawiać, nie ma się czym martwić. Biały dym to często po prostu para wodna zgromadzona np. w układzie wydechowym. Jest ona lepiej widoczna, gdy panują niskie temperatury. Najłatwiej ją rozpoznać po tym, że jest bezwonna i znika dość szybko.

Jeśli tak nie jest, oznacza to awarię, która powoduje przedostawanie się wody do komory spalania. Przyjęło się, że zazwyczaj winę za to ponosi uszkodzona uszczelka pod głowicą. Jej wymiana to koszt minimum 500 zł jeśli nie prowadzi się żadnej obróbki głowicy, ale często jest to konieczne, więc koszt rośnie do minimum 1500 zł.

Jednak nie tylko uszczelka pod głowicą może dawać taki objaw. Często przyczyną białego dymienia jest uszkodzenie chłodnicy EGR. Pod warunkiem, że taka występuje. Koszt takich chłodniczek to od ok. 400 do nawet 1500 zł. Nie licząc wymiany, której koszt jest już ściśle uzależniony od modelu auta.

Czarny dym

Czarne obłoki dymu w przypadku silników Diesla nie są niczym niezwykłym. Mogą pojawiać się podczas uruchamiania silnika lub poddawania go większym obciążeniom. Nie zawsze oznaczają kłopoty. Trzeba do tego podejść rozsądnie i ostrożnie.

Czarne spaliny w silniku Diesla mogą pojawiać się zaraz po uruchomieniu i przy gwałtownym przyspieszeniu. Mogą wydobywać się przez sekundę lub trzy, ale nie dłużej. Przyczyn dłuższego dymienia na czarno może być kilka - nagromadzona sadza, nagar, niewłaściwie pracujący EGR lub zbyt duża dawka paliwa (zużycie wtryskiwacza lub pompy wtryskowej). Pojawia się także wtedy, kiedy układ oczyszczania spalin oczyszcza sam siebie (np. wypalanie sadzy w filtrze DPF). Ustalenie nie jest łatwe i wymaga wizyty u specjalisty.

Koszty usunięcia czarnego dymienia są nawet trudne do oszacowania, bo zależnie od sytuacji oraz modelu silnika, niektóre zużyte elementy można zregenerować, inne trzeba wymienić. O tym jak bardzo zmienne są koszty, niech świadczy fakt, że jeden wtryskiwacz można poddać regeneracji za 500 zł, a inny trzeba kupić nowy za 1500 zł. Wtryskiwaczy może być 4, 5, 6 lub 8, zależnie od silnika, a są i takie, które mają po 10. Zawór EGR może kosztować 500 zł, ale już zapchany filtr DPF 5000 zł.

Czarny dym może być oznaką tego, że uszkodzona jest turbosprężarka lub gumowe rury dostarczające powietrze do intercoolera są nieszczelne. Ich wymiana to koszt ok. 200-500 zł, więc niedużo, ale jeśli winna jest turbosprężarka, to trzeba szykować minimum 2000 zł.

Rzadziej z czarnym dymem mamy do czynienia w przypadku silników benzynowych. Obecnie częstym powodem jest nagromadzenie nagarów, co może skutkować tym, że nie dochodzi do pełnego spalenia benzyny. Mogą to być także problemy z układem sterowania jednostką napędową (prozaiczna awaria sondy lambda), na przykład wynikające z nie do końca prawidłowo wykonanego chiptuningu. Paliwo jest wówczas zbyt obficie dawkowane. Podobnie jest zresztą w dieslach.

Szary dym

Szare spaliny o intensywnym zapachu są jakby tym samym, co spaliny czarne, a ich kolor różni się ze względu na wielkość awarii. Przykładowo paliwo dawkowane w zbyt dużych ilościach może przynosić taki objaw, ale jeśli będzie go jeszcze więcej, szare spaliny z czasem zamienią się w czarne.

Szare spaliny częściej dotyczą silników benzynowych. Też nie zawsze są objawem awarii - przykładowo praca na tzw. ssaniu powoduje taką barwę. Jeśli po nagrzaniu kolor się nie zmiana, to często winowajcą jest uszkodzony czujnik temperatury silnika i motor cały czas pracuje tak, jakby się rozgrzewał.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (6)