Kia stawia na przyciski. Ekrany nie muszą ich wykluczać

W obliczu trendu eliminacji fizycznych przycisków na rzecz ekranów dotykowych, Kia postanowiła utrzymać tradycyjne sterowanie w swoich pojazdach. Firma argumentuje, że przyciski są kluczowe dla funkcji, do których potrzeby jest szybki dostęp podczas jazdy.

Kia K4 SportswagonKia K4 Sportswagon
Źródło zdjęć: © materiały prasowe
Aleksander Ruciński

Kia nie poszła śladem wielu producentów, którzy przesadzili z ekranami dotykowymi i pozbyli się fizycznych przycisków. Choć nowoczesne modele koreańskiej marki wyposażone są w duże wyświetlacze, kluczowe funkcje, takie jak klimatyzacja czy multimedia, wciąż obsługujemy klasycznymi przyciskami.

"Niektóre funkcje muszą być łatwo dostępne, więc pozostaną fizyczne" - wyjaśnił Jochen Paesen, szef projektowania wnętrz Kii w wywiadzie dla magazynu "Autocar". Dodał, że błędem byłoby usuwanie użytecznych elementów.

Kia EV9 - niby z tygrysem mu do twarzy

Paesen podkreśla, że zbyt skomplikowana obsługa i technologiczna przesada "szkodzi wszystkim". Wyjaśnia, że nie sztuką jest ciągle dodawać nowe rozwiązania i funkcje, lecz uczynić je użytecznymi.

Trend powrotu do fizycznych przycisków zyskuje na popularności nie tylko w Kii. Inne marki, jak Mercedes-Benz czy Volkswagen, także deklarują powrót do bardziej tradycyjnych rozwiązań.

Do zmian skłaniają nie tylko kwestie wygody i ergonomii, lecz przede wszystkim obawy związane z bezpieczeństwem kierowców, którzy muszą odwracać wzrok od drogi, używając ekranów. Zresztą nawet organizacja Euro NCAP przyznała, że ma zamiar poważnie zająć się tym tematem.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE