Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Koreański producent ostatnie sypie premierami jak z rękawa, choć większość z nich to elektryki. K4 Sportswagon jest więc miłą odmianą. Szczególnie że gra w segmencie, który ma coraz mniej reprezentantów.
Kia K4 Sportswagon nie jest SUV-em ani elektrykiem. W dzisiejszych czasach to już coś, lecz na tym zalety się nie kończą. Koreańczycy podkreślają też dużą przestrzeń, nie tylko w bagażniku.
Sportstwagon jest kolejną wersją nadwoziową modelu K4 pokazanego w ubiegłym roku. U nas auto dało się już poznać jako klasyczny hatchback. Teraz do gamy dołącza bardziej praktyczne kombi z 604-litrowym bagażnikiem. Kufer, przynajmniej według oficjalnych deklaracji, jest więc mniejszy niż w poprzedniku, jakim była Kia Ceed SW, do której wchodziło 625 litrów.
Kia EV9 - niby z tygrysem mu do twarzy
Za to przestrzeń na tylnej kanapie powinna być wyraźnie większa, gdyż K4 SW, podobnie zresztą jak hatchback ma aż 2,7 metra rozstawu osi. To wynik, który zdecydowanie wykracza poza standardy segmentu kompaktów.
Jeśli chodzi o technikalia, kombi dostanie te same silniki co hatchback. Oznacza to podstawową 1-litrową jednostkę o mocy 115 KM, a także mocniejsze 1.6 T-GDI w wariancie 150-konnym oraz 180-konnym. W przyszłości w gamie mają pojawić się też hybrydy – zarówno te klasyczne jak i prawdopodobnie plug-in.
Auto zadebiutuje w salonach w najbliższych miesiącach. Zapewne będzie nieco droższe od hatchbacka startującego od 107 490 zł.