Alfa Romeo wróci do segmentu kompaktów. Następca Giulietty i 147 w planach
Po sześciu latach nieobecności Alfa Romeo przygotowuje powrót do jednego ze swoich najbardziej rozpoznawalnych segmentów. Włoska marka potwierdziła, że pracuje nad nowym kompaktowym hatchbackiem klasy C.
Choć w ostatnich latach rynek motoryzacyjny zdominowały SUV-y i crossovery, szczególnie w Europie wciąż istnieje duże zainteresowanie klasycznymi samochodami kompaktowymi. Alfa Romeo zamierza wykorzystać ten potencjał, wracając do segmentu, w którym przez lata odnosiła znaczące sukcesy. Zarówno 147, jak i późniejsza Giulietta cieszyły się dużą popularnością i były jednymi z najważniejszych modeli w historii marki - dość powiedzieć, że 147 zdobyła tytuł Samochodu Roku 2001.
Nowy hatchback ma trafić do sprzedaży przed końcem obecnej dekady. Producent zapowiada szeroką gamę napędów, obejmującą zarówno jednostki spalinowe, układy hybrydowe, jak i wersje w pełni elektryczne. Samochód zostanie zbudowany na nowej platformie STLA One opracowanej przez Stellantis. Architektura ta ma docelowo zastąpić kilka dotychczas rozwijanych platform i umożliwić obniżenie kosztów produkcji oraz uproszczenie procesu projektowania nowych modeli.
Oznacza to również, że nowa Alfa będzie technicznie spokrewniona z innymi kompaktowymi modelami grupy, takimi jak przyszłe generacje Peugeota 308 czy Opla Astry. Jednocześnie marka zamierza zachować bardziej prestiżowy charakter samochodu, pozycjonując go jako alternatywę dla takich modeli jak Mercedes-Benz Klasy A czy BMW Serii 1.
W planach Alfy Romeo znajdują się także kolejne nowości. Producent zapowiada modernizacje modelu Junior, który od debiutu w 2024 roku znacząco poprawił wyniki sprzedaży marki w Europie. Powstaje również nowy SUV segmentu C, który prawdopodobnie zastąpi obecne Tonale.
Ciekawość budzi też przyszłość modeli Giulia i Stelvio. Te właśnie doczekały się kolejnego wydłużenia cyklu produkcyjnego - zostaną na rynku co najmniej do 2027 roku. A co z następcami? Ostateczne i konkretne decyzje wciąż nie zapadły.