Google wskazuje zatłoczenie w komunikacji miejskiej. To ważna funkcja w dobie pandemii

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że w wielu polskich miastach Mapy Google jest w stanie wskazać poziom zatłoczenia wybranego środka transportu. To funkcja, o której warto pamiętać szczególnie teraz, gdy zachowanie dystansu społecznego jest ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Warto korzystać ze wsparcia map google, także podczas podróży komunikacją miejską.Warto korzystać ze wsparcia map google, także podczas podróży komunikacją miejską.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Zamierzasz skorzystać z komunikacji miejskiej, ale obawiasz się, że w autobusie będą tłumy? W większości dużych miast możesz skorzystać z pomocy Google Maps. Jedną z funkcji dostępnych w aplikacji jest informacja o stopniu zatłoczenia transportu publicznego.

Rozwiązanie to w wielu miastach funkcjonuje od 2019 roku. Teraz, w dobie pandemii koronawirusa może okazać się przydatne, jak nigdy wcześniej. Z funkcji z pewnością skorzystają wszyscy ci, którzy chcą unikać tłumów.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© zrzut ekranu z aplikacji google maps

Warto bowiem wspomnieć, że wskazania poziomu zatłoczenia dotyczą nie tylko środków komunikacji, ale i sklepów czy restauracji. Na wsparcie Map Google mogą liczyć mieszkańcy większych miast w Polsce i Europie, wszędzie tam gdzie naturalnie występują duże skupiska ludzi.

Skąd Google wie, ile osób przebywa w danym obiekcie lub pojeździe? Głównie za sprawą automatycznie pobieranych danych o lokalizacji urządzeń, wspieranych dodatkowo cyklicznymi ankietami, w których aplikacja pyta użytkowników o stopień zatłoczenia w konkretnym miejscu.

Oczywiście wskazania Google mogą czasem nieco rozmijać się z rzeczywistością, lecz mimo to warto mieć je na uwadze, planując podróż komunikacją miejską.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯