Google Maps to bez wątpienia jedna z najpopularniejszych aplikacji nawigacyjnych na świecie. Do niedawna jednak nie była ona tak przyjazna kierowcom, jak np. popularny w Polsce Yanosik. Głównie dlatego, że nie umożliwiała dodawania powiadomień o zagrożeniach czyhających na drodze, które byłyby widoczne dla innych użytkowników.
Od kilku miesięcy Google stara się jednak sukcesywnie usprawniać aplikację Maps na tym polu. Najpierw zyskaliśmy możliwość powiadamiania o kontroli drogowej. Potem system zgłoszeń został uzupełniony o informację dotyczącą zatorów, wypadków czy robót drogowych. Teraz czas na kolejne udogodnienia takie jak zgłoszenie zamknięcia pasa, niesprawnego pojazdu, czy obiektu na drodze. Jeśli macie najnowszą wersję aplikacji, interfejs zgłoszeń powinien wyglądać tak jak na poniższym zrzucie:
Jak widać, lista opcji jest już całkiem bogata. Obejmuje aż siedem pozycji, za pomocą których możemy na bieżąco informować innych kierowców o zagrożeniach na trasie. Pozostaje liczyć, że użytkownicy będą z nich korzystać, gdyż to właśnie liczba osób korzystających ze zgłoszeń, a co za tym idzie - także ich częstotliwość, stanowi o sile popularnej w Polsce aplikacji Yanosik.
Google ma coraz więcej narzędzi, by stanowić dla niej pełnoprawną alternatywę. Potrzeba jednak czasu, by kierowcy korzystający z aplikacji Maps przyzwyczaili się do korzystania z systemu zgłoszeń i przyczynili się do jego popularyzacji.