Ford Mustang Bullitt: za sterami legendy z dzieciństwa
Za sterami Forda Mustanga Bullitta powinienem poczuć się jak Steve McQueen. Jednak klimat legendy przysłania mi czysta, dziecięca wręcz ekscytacja. Nie pamiętam ile miałem lat, gdy zakochałem się w Mustangu, ale 10-letni ja spłonąłby z zazdrości, widząc jak naciskam przycisk startera, budzący do życia 5-litrowe V8. Czuję się jak małolat, którego rodzice wpuścili do sklepu z zabawkami i powiedzieli: bierz, co chcesz.