Ford Bronco Gateway to idealny sleeper. Pod maską skrywa 5-litrowe V8 

Cały czas czekamy na nowe wcielenie Bronco prosto z fabryki Forda, a projekty takie jak ten zdecydowanie umilają czas oczekiwania. To wyjątkowy restomod, który wyróżnia się mocnym silnikiem i nowoczesnymi rozwiązaniami przy zachowaniu klasycznego charakteru. Trudno nie kochać takich konstrukcji.

Prawda, że nie wygląda, jakby pod maska skrywał V8 z 10-stopniowym automatem?Prawda, że nie wygląda, jakby pod maska skrywał V8 z 10-stopniowym automatem?
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Amerykański warsztat Gateway jest dla Bronco tym, czym Singer dla Porsche 911. Na warsztat trafił kolejny egzemplarz legendarnego Forda, który z poczciwej terenówki zmienił się w emocjonującego sleepera. Zewnętrzna prezencja zdecydowanie nie zdradza osiągów tej konstrukcji, co można uznać tylko za zaletę, a uwierzcie, że Bronco Gateway jest naprawdę szybkie.

Wszystko za sprawą 5-litrowego silnika Roush V8, który już w podstawie generuje 460 KM mocy i 570 Nm maksymalnego momentu obrotowego, a dzięki dodatkowemu kompresorowi można jeszcze poprawić te wartości. I choć twórcy nie chwalą się dokładnymi parametrami tego konkretnego egzemplarza, zdradzają, że osiągnięcie setki zajmuje mu nie więcej niż 5 sekund.

Jeśli V8 Forda nie jest według Was nowoczesne, warto dodać do tego całkowicie współczesną 10-stopniową, automatyczną skrzynię biegów. Oczywiście nie brakuje również terenowego zawieszenia ze znacząco zwiększonym prześwitem, oświetlenia wykorzystującego technologię LED, czy dopieszczonego w detalach wnętrza.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Wszystkie elementy przywrócono do niemal fabrycznego stanu, co sprawia, że mamy do czynienia z tak naprawdę nowym samochodem, który jedynie wygląda jak klasyk. W rzeczywistości skrywa słodką tajemnicę w postaci mocnego V8, które czyni z niego wyśmienitego sleepera. Niestety jak większość restomodów nie jest tani.

Niedawno jeden z egzemplarzy przygotowanych przez Gateway został sprzedany na aukcji za 650 tysięcy dolarów, czyli prawie 2,5 mln zł. Prezentowany jest wart nie mniej niż 550 tys zł, co i tak wydaje się prawdziwą okazją.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/25] Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE