Filmowy Dodge Charger MAXIMUS na sprzedaż. Ma 9,4 litra pojemności i niemal zieje ogniem

Samo zbudowanie wyjątkowego nadwozia zajęło aż 16 tys. roboczogodzin. Pod maską szaleje monstrualny silnik V8 o mocy ponad 2250 KM. Poza niezwykłymi danymi auto może się pochwalić udziałem w finałowej scenie "Szybkich w Wściekłych" 7, poświęconej pożegnaniu tragicznie zmarłego aktora, Paula Walkera. 23 listopada, Dodge zostanie zlicytowany na Ridyah Auctions w Arabii Saudyjskiej.

Silnik V8 HEMI ma 9,4 litra pojemności, podwójne turbo i ponad 2250 KMSilnik V8 HEMI ma 9,4 litra pojemności, podwójne turbo i ponad 2250 KM
Źródło zdjęć: © fot. Worldwide Auctionees
Filip Buliński

Z pozoru może się wydawać, że to zwykły Dodge Charger z 1968 roku, który został jedynie delikatnie zmodyfikowany. Bynajmniej. To prawdziwy drogowy potwór, który osiąga setkę w czasie szybszym niż najdroższe superauta. Cały projekt powstał w głowie Scotta Spock, a wykonaniem zajął się Tom Nelson ze swoją ekipą z Nelson Racing Engines.

Auto zostało zbudowane z niebywałą precyzją. Zacznijmy od tego, co widzimy. Zbudowanie poszerzonego nadwozia pokrytego jedynie bezbarwnym lakierem zajęło aż 16 tys. roboczogodzin. Dla porównania, złożenie Rolls-Royce’a Phantoma zajmuje ok. 750 godzin, czyli 21 razy mniej.

Zbudowanie nadwozia zajęło aż 16 tys. roboczogodzin
Zbudowanie nadwozia zajęło aż 16 tys. roboczogodzin © fot. Worldwide Auctioneers

Rama została wzmocniona, dzięki czemu jej sztywność wzrosła aż o 400 proc. Właściwie to maximus ma niewiele wspólnego z fabrycznym Chargerem. Zastosowano w nim odpowiednio zestrojone zawieszenie z regulowanymi amortyzatorami i stabilizatorami, 355-milimetrowe, tarczowe hamulce okalane przez 6-tłoczkowe zaciski, customowy układ wydechowy, a także… kontrolę trakcji, która bez wątpienia się przyda.

W środku, o wygodę zadbają skórzane fotele z przeszyciami, a jeśli znudzi się dźwięk V8 (co jest raczej wątpliwe), do dyspozycji kierowcy pozostaje system audio SSR Sound. Charger wyposażony został także we współczesne udogodnienia, tj. dotykowy ekran z systemem iOS. Zanim podniesie się krzyk purystów, że zabito tym surowy i klasyczny charakter Dodge’a, wszystko zostało odpowiednio ukryte i wysuwa się na żądanie kierowcy.

Charger MAXIMUS oprócz zmiany silnika, zaliczył też wymianę zawieszenia, hamulców, wydechu oraz dodanie kilku współczesnych udogodnień
Charger MAXIMUS oprócz zmiany silnika, zaliczył też wymianę zawieszenia, hamulców, wydechu oraz dodanie kilku współczesnych udogodnień © fot. Worldwide Auctioneers

A teraz przejdźmy do najważniejszego. Silnik V8 HEMI nie dość że ma 9,4 litra pojemności, to jeszcze wyposażono go w 2 turbosprężarki, 2 intercoolery oraz elektroniczny wtrysk paliwa, z możliwością przełączenia na wyścigową, 116-oktanową benzynę. Chwilowo legitymuje się mocą ponad 2250 KM, ale kwota zakupu zawiera transport auta do twórcy jednostki, który w odpowiedni sposób ją zestroi, bowiem jej potencjał leży w okolicach 3000 KM.

Według właściciela, maximus osiaga 100 km/h w 1,8 sekundy, 257 km/h (160 mil/h) w 8 sekund, a specjalny pakiet aerodynamiczny SSR-NRE pozwala na osiągnięcie… nawet 400 km/h. Tak, auto jest dopuszczone do ruchu drogowego.

Silnik jest dziełem Toma Nelsona i jego zespołu z Nelson Racing Engines
Silnik jest dziełem Toma Nelsona i jego zespołu z Nelson Racing Engines © fot. Worldwide Auctioneers

Jeśli dalej mało wam wyjątkowości, maximus jest światową gwiazdą. Został wybrany najlepszym samochodem targów SEMA w 2013 roku, wystąpił w teledysku piosenki „See you again”, zaliczył rolę w finałowej scenie "Szybcy i Wściekli 7” poświęconej tragicznie zmarłemu Paulowi Walkerowi, a producenci zabawek sprzedają model w skali 1:24, 1:32 i 1:55.

Maximus

Żeby tego było mało, auto bierze udział w dokumentalnej produkcji Netflixa, a także ma wystąpić w 9. i 10. części "Szybkich i Wściekłych”. Niestety cena nie została ujawniona, ale można się domyślać, że niska nie będzie. Ale nie martwcie się, bo i tak będziecie mogli się nim przejechać. W najnowszej odsłonie gry Forza Racing, w której również wystąpi.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/7] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟