Dramatyczny i nieprzewidywalny wyścig w Le Mans

Tegoroczny 24-godzinny wyścig w Le Mans przejdzie do historii. Problemy wszystkich samochodów najszybszej klasy LMP1 spowodowały, że w żadnym momencie nie można było być pewnym, kto jako pierwszy przekroczy linię mety.

Porsche 919 HybridPorsche 919 Hybrid
Źródło zdjęć: © mat. pras.
Szymon Jasina

Po starcie wszystko zapowiadało wyrównany wyścig pomiędzy Toyotą a Porsche z lekkim wskazaniem na japoński zespół. Po awarii napędu przedniej osi w Porsche nr 2 wydawało się, że Toyota ma zwycięstwo w kieszeni. Później jednak podobna awaria przytrafiła się japońskiej hybrydzie nr 8. Oba te samochody znalazły się daleko w stawce. Jednak po zapadnięciu zmroku rozpoczęły się kolejne dramatyczne wydarzenia.

Prowadząca Toyota nr 7 wydawała się pewnym kandydatem do zwycięstwa, jednak Kamui Kobayashi (rekordzista toru z kwalifikacji) musiał się zatrzymać po poważnej awarii. Niewiele później trzeci samochód japońskiego zespołu (nr 9) wypadł z toru i zniszczenia wykluczyły go z dalszej rywalizacji.

Obraz
© mat. pras.

W takiej sytuacji na czele zostało osamotnione Porsche nr 1, które zachowując spokojne tempo, niezagrożone przez konkurentów zmierzało do zwycięstwa. Jednak pech nie ominął też ostatniego samochodu LMP1 i niemieckie auto prowadzone przez Andre Lotterera musiało skapitulować po tym, jak spadło ciśnienie oleju.

W efekcie na czele znalazły się samochody klasy LMP2, a goniące je Porsche nr 2 w składzie Bernhard, Bamber i Hartley stało się kandydatem do zwycięstwa. Niemieckie auto wysunęło się na prowadzenie na godzinę przed końcem wyścigu i już bez dalszych problemów dojechało do mety.

Obraz
© mat. pras.

Można zatem powiedzieć, że znowu wygrało Porsche, ale cały przebieg wyścigu i samochody na kolejnych pozycjach to już wyjątkowa i niespodziewana historia. Podium w klasyfikacji generalnej uzupełniły samochody LMP2. Na drugim miejscu wyścig zakończyło auto nr 38 zespołu Jackie Chan DC Racing, za którego kierownicą zasiadali Ho-Pin Tung, Thomas Laurent i Oliver Jarvis. Natomiast trzecią załogą na mecie okazał się samochód zespołu Rebellion prowadzony przez Nelsona Piqueta Jr., Mathiasa Beche i Davida Heinemeiera Hanssona.

W klasie LMP1 do mety (na 9 miejscu w klasyfikacji generalnej) dojechała jeszcze Toyota z nr 8 (Buemi, Davidson i Nakajima). Natomiast podium LMP2 uzupełnił drugi samochód Jackiego Chana (Cheng, Gommendy, Brundle).

Obraz
© mat. pras.

Przez cały wyścig najbardziej wyrównane zmagania mogliśmy obserwować w GT Pro. Ostatecznie walka o miejsca na podium rozstrzygnęła się na dwóch ostatnich okrążeniach. Wygrał Aston Martin nr 97 (Turner, Adam, Serra) przed Fordem nr 67 (Priaulx, Tincknell, Derani) i Corvettą nr 63 (Magnussen, Garcia, Taylor).

W najsłabszej klasie GT Am walka była nieco mniej zacięta. Wygrał ją zespół JMW Motorsport z Ferrari nr 84 (Smith, Stevens, Vanthoor), a za nim finiszowały dla kolejne auta włoskiej marki – ekipy Spirit of Race nr 55 (Cameron, Scott, Cioci) i Scuderia Corsa nr 62 (Macneil, Sweedler, Bell).

Obraz
© mat. pras.

Już niedługo zapraszamy do obszernej relacji z Le Mans, z której będziecie mogli dowiedzieć się, jak ten słynny wyścig ogląda się na miejscu we Francji.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Pierwsza jazda: Fiat 500 Hybrid (2026) – radość nie wymaga pośpiechu
Pierwsza jazda: Fiat 500 Hybrid (2026) – radość nie wymaga pośpiechu
Nawet 700 zł różnicy na komplecie. Porównujemy ceny letnich opon w sklepach
Nawet 700 zł różnicy na komplecie. Porównujemy ceny letnich opon w sklepach
Dziś akcja policji. Będą masowo łapać w jednym województwie
Dziś akcja policji. Będą masowo łapać w jednym województwie
Ceny wystrzelą. Eksperci podali, ile zapłacimy za paliwo za tydzień
Ceny wystrzelą. Eksperci podali, ile zapłacimy za paliwo za tydzień
Aston Martin Warsaw wspiera polski zespół Good Speed Racing
Aston Martin Warsaw wspiera polski zespół Good Speed Racing
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
SAIC Z7 to Porsche Taycan z Temu. A podobno Chińczycy już nie kopiują...
Porsche Cayenne I (2002-2010) - opinie i typowe usterki
Porsche Cayenne I (2002-2010) - opinie i typowe usterki
Dacia Striker już za kilka dni. To będzie kolejny tani model
Dacia Striker już za kilka dni. To będzie kolejny tani model
Pościg za 65-latkiem przez trzy powiaty. Miał powody, by uciekać
Pościg za 65-latkiem przez trzy powiaty. Miał powody, by uciekać
Alfa Romeo zaliczyła bardzo dobry rok, ale wciąż nie ma się z czego cieszyć
Alfa Romeo zaliczyła bardzo dobry rok, ale wciąż nie ma się z czego cieszyć
Unia przedstawia zarys przepisów "Made in Europe", które mają chronić branżę przed Chinami
Unia przedstawia zarys przepisów "Made in Europe", które mają chronić branżę przed Chinami
Jechał pod prąd na S5. Policjanci zainterweniowali w porę
Jechał pod prąd na S5. Policjanci zainterweniowali w porę
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀