Ferrari J50 (2017) - specjalny model dla uczczenia specjalnej rocznicy

Ferrari udało się zachować w tajemnicy swój najnowszy projekt aż do oficjalnej prezentacji. Nikt nie oczekiwał nowego modelu, zatem można mówić tu o sporym zaskoczeniu.

Ferrari J50Ferrari J50
Marcin Łobodziński

Ferrari J50 to nowy model oparty na znanym już 488 Spider. Zaprojektowano go z okazji 50. rocznicy obecności marki na rynku japońskim i powstanie tylko 10 sztuk. Za auto są odpowiedzialne oddziały Special Projects i Ferrari Styling Cente. Prezentacja samochodu miała miejsce w Tokio, w Narodowym Centrum Sztuki.

Ferrari J50
Ferrari J50

Mamy tu do czynienia z klasyczną targą, a nie spiderem, co jest bezpośrednim odwołaniem do dawnych Ferrari z lat 70., 80. i 90., budowanych właśnie w ten sposób. Stalowe pałąki nad fotelami, pokryte panelami z kompozytów węglowych stanowią wyróżnik J50. Żeby jednak nie było, że na tym kończą się różnice, zupełnie przeprojektowano reflektory i zaostrzono przedni pas, który teraz przypomina popularne modele z lat 90. z silnikiem umieszczonym centralnie. Ma typowo dla nich podciętą dolną część oraz wyraźnie zaznaczone błotniki. Przez nadwozie biegnie również czarny pas dzielący je w pionie. To wszystko ma przypominać zabiegi stylistyczne stosowane m. in. w 288 GTO i 328 GTB, a także w kultowych F40 i F50.

Ferrari J50
Ferrari J50

Całkowicie nowy jest także tylny pas, stylizowany na wzór myśliwców, zwłaszcza w obszarze dyfuzora i rur wydechowych, wyglądających jak wyloty spalin silników odrzutowych. W samochodzie nie zabrakło zaawansowanych rozwiązań aerodynamicznych w postaci kanałów powietrznych. Jednym z zabiegów mających poprawić zachowanie auta w strumieniu powietrza jest obniżenie przedniej szyby, co pozwoli na lepsze wykorzystanie tylnego spojlera. Wprawne oko dostrzeże niespotykany w żadnym innym modelu wzór obręczy kół o średnicy 20 cali, zaprojektowany wyłącznie dla J50.

Zmiany objęły także jednostkę napędową, przeniesioną wprost z 488, ale podkręconą o 20 KM, a tym samym oddającą 690 KM. Nie wiemy jak wygląda skok momentu obrotowego, ale wiemy, że auto przyspiesza w 3,0 s do 100 km/h, a prędkość maksymalna wynosi 325 km/h.

Ferrari J50
Ferrari J50

Jedynym obszarem, po którym rozpoznamy jakie jest pochodzenie J50 będzie wnętrze. Kabina jest oczywiście wykończona elementami specyficznymi wyłącznie dla tego modelu, ale kształt deski rozdzielczej i układ przyrządów jest dokładnie taki sam jak w 488. Prawdopodobnie każdy egzemplarz z planowanych dziesięciu będzie wykończony tak samo, w kolorach czarnym i czerwonym, a także lakierowany na czerwono.

Ferrari J50
Ferrari J50

To prawdziwa gratka dla kolekcjonerów, zwłaszcza, że samochód jest dostępny z kierownicą po lewej stronie. Oznacza to więc, że auto przeznaczono nie tylko na rynek japoński. Gdyby tak było, model ten jeszcze szybciej zyskiwałby na wartości. Specjalne oddziały Ferrari wywiązały się z zadania stworzenia oryginalnego pojazdu na bazie modelu 488 znakomicie. Nie tylko odmienili auto nie do poznania, ale gdyby nie oznaczenia, trudno byłoby się domyślić jakiej marki pojazd oglądamy.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen Group Polska podsumowuje 2025 r. Szczególnie jedna marka ma powody do świętowania
Volkswagen Group Polska podsumowuje 2025 r. Szczególnie jedna marka ma powody do świętowania
Weszli na rynek, już startują z promocjami. Flagowy SUV za 127 900 zł
Weszli na rynek, już startują z promocjami. Flagowy SUV za 127 900 zł
BYD rozszerza gwarancję na baterię. Do rekordu wciąż im brakuje
BYD rozszerza gwarancję na baterię. Do rekordu wciąż im brakuje
Akumulator się rozładował. To, co zrobili, może kosztować ich 10 lat
Akumulator się rozładował. To, co zrobili, może kosztować ich 10 lat
Chińskie auta są tanie? Nowa marka zdecydowanie przeczy tej teorii
Chińskie auta są tanie? Nowa marka zdecydowanie przeczy tej teorii
Ile lat ma auto Polaka? Tak wyglądają prawdziwe dane
Ile lat ma auto Polaka? Tak wyglądają prawdziwe dane
Ukradł ciągnik i pojechał urządzić awanturę. Przynajmniej nie musiał martwić się o śnieg
Ukradł ciągnik i pojechał urządzić awanturę. Przynajmniej nie musiał martwić się o śnieg
To nie mogło się udać. Dodge rezygnuje z najmniejszego modelu
To nie mogło się udać. Dodge rezygnuje z najmniejszego modelu
Rewolucja w branży transportowej. Kolejna grupa aut z tachografami
Rewolucja w branży transportowej. Kolejna grupa aut z tachografami
Będzie nowy fragment S8. GDDKiA podpisała umowę z wykonawcą
Będzie nowy fragment S8. GDDKiA podpisała umowę z wykonawcą
Nowy obowiązek w samochodach. Będziesz mieć 6 sekund
Nowy obowiązek w samochodach. Będziesz mieć 6 sekund
3 mld euro na dopłaty do elektryków. Niemcy wracają z programem
3 mld euro na dopłaty do elektryków. Niemcy wracają z programem
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥