KAS sprawdza ceny na stacjach paliw. Wykryto już 200 naruszeń
Od 31 marca obowiązują przepisy nakładające na stacje paliw obowiązek sprzedawania określonych paliw w cenach nie wyższych niż ogłaszane każdego dnia przez Ministerstwo Energii. O ile niektóre podmioty decydują się nawet na sprzedaż paliwa po cenie niższej niż maksymalna, tak inne – wręcz przeciwnie.
Program CPN (Cena Paliw Niżej) był reakcją rządu na zamknięcie cieśniny Ormuz wskutek ataku USA i Izraela na Iran. Zakładał on obniżenie VAT-u z 23 do 8 proc. oraz niższą stawkę akcyzową dla benzyny 95 i 98 oraz oleju napędowego. Aby nie dopuścić do wykorzystania przez stacje paliw okazji do zwiększenia własnego zarobku, rząd wprowadził ponadto maksymalne stawki cen paliw, które są codziennie aktualizowane i ogłaszane przez Ministerstwo Energii.
Już w pierwszych dniach działania programu okazało się, że nie wszystkie stacje paliw stosują się do określanych stawek. Zapytałem więc w resorcie energii, jak duża jest skala nieprzepisowego działania. Jak odpowiedział mi Wydział Prasowy Ministerstwa Energii, Krajowa Administracja Skarbowa przeprowadziła od 31 marca do 19 kwietnia łącznie 5174 kontroli, podczas których stwierdzono 200 przypadków naruszeń.
Najwięcej z nich odnotowano w województwach dolnośląskim i podlaskim. Nieskazitelne okazały się z kolei wszystkie stacje paliw w województwach kujawsko-pomorskim i opolskim. Dodatkowo resort w swojej odpowiedzi podkreśla, że "każda sprzedaż powyżej tej ceny (ustalonej przez ministra energii – przyp. red.), nawet o 1 grosz, oznacza naruszenie przepisów. Próg tolerancji nie istnieje, skala przekroczenia nie ma znaczenia dla samego faktu odpowiedzialności administracyjnoprawnej – istotny jest sam fakt przekroczenia prawa".
O jakich karach mówimy? Jak informuje w dalszej części korespondencji Ministerstwo Energii "obowiązujące przepisy przewidują możliwość nakładania kar administracyjnych na podmioty naruszające regulacje dotyczące cen maksymalnych paliw. Postępowania w sprawie wymierzenia kar pieniężnych prowadzą właściwe organy KAS, tj. naczelnicy urzędów celno-skarbowych, w trybie administracyjnym, z zastosowaniem przepisów Ordynacji podatkowej. W przypadku stwierdzenia naruszenia polegającego na nieprzestrzeganiu maksymalnych cen paliw ciekłych kara pieniężna może wynieść nawet 1 mln zł".
Na razie nie wiadomo jeszcze, ile postępowań skończy się nałożeniem kary i jakiej ostatecznie będą one wysokości. W przypadku, gdy kierowca zauważy na stacji cenę przewyższającą maksymalną stawkę, ustaloną przez rząd, może ją zakwestionować i odmówić zawarcia umowy. W tym wypadku jednak to nie KAS jest właściwym organem do rozstrzygania sporów o charakterze cywilnym między stronami.
Przypomnijmy, że obniżona stawka VAT-u obowiązuje na razie do 30 kwietnia. W przypadku akcyzy rząd początkowo wskazał ograniczenie obniżki do 15 kwietnia, ale już skorzystał z nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym i przedłużył okres także do 30 kwietnia. Dalsze działania będą najprawdopodobniej zależały od globalnej sytuacji na rynku paliw.
Zgodnie z ostatnim ogłoszeniem resortu, ceny paliw na 22 kwietnia wynoszą 5,95 zł/l dla benzyny 95, 6,50 zł/l dla benzyny 98 i 6,75 zł/l dla diesla. Mamy więc sytuację, w której cena benzyny spadła poniżej psychologicznej granicy 6 zł/l.