We wtorek 21 kwietnia w siedzibie GITD rozpoczęły się międzynarodowe warsztaty poświęcone kwestii czasu pracy i odpoczynku kierowców zajmujących się przewozem. Poza aktywnościami z zakresu wymiany doświadczeń przewidziano również działania na drogach. Zawodowi kierowcy będą kontrolowani pod względem przestrzegania norm czasu pracy i wymaganych przerw oraz dłuższych odpoczynków.
W spotkaniu uczestniczą przedstawiciele organów kontrolnych z 11 państw europejskich: Polski, Niemiec, Francji, Holandii, Luksemburga, Portugalii, Irlandii, Czech, Rumunii, Chorwacji oraz Litwy, a pomysł zorganizowania warsztatów nie był przypadkowy. 1 lipca 2026 r. w życie wchodzą nowe europejskie przepisy o obowiązkowym wyposażeniu pojazdów. Od tego dnia pojazdy użytkowe o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t oraz busy, którymi świadczony jest transport międzynarodowy, będą musiały posiadać tachograf.
To pokłosie decyzji Parlamentu Europejskiego jeszcze z 2019 r. Bruksela zdecydowała się na takie rozwiązanie z bardzo prostego i ważnego powodu. Nowe przepisy mają zapobiegać przewożeniu ładunków czy osób przez przemęczonych kierowców. O ile kierowcy pojazdów ciężarowych czy dużych autobusów od lat muszą przestrzegać przepisów o czasie pracy i dokumentować go za pomocą tachografu, to w przypadku busów takich wymogów nie było.
W efekcie częstą praktyką jest świadczenie usług przewozu do innych krajów w formule przewidującej wielogodzinną pracę kierowcy. To musi prowadzić do nawarstwiającego się zmęczenia, a osoba przemęczona i niewyspana nie zapewnia większego bezpieczeństwa niż kierowca, który wsiadł za kółko po spożyciu alkoholu.
Na razie działania GITD są raczej wprawką do dużych międzynarodowych akcji, które na pewno będą mieć miejsce po 1 lipca. W myśl nowych przepisów ciągły czas kierowcy busa w transporcie międzynarodowym będzie mógł wynosić do 4,5 godziny. Potem będzie musiała nastąpić przerwa trwająca 30 minut (z możliwością rozłożenia na dwie przerwy po 15 minut). Dzienna norma długości pracy ma wynosić 9 godzin z dwoma dniami w tygodniu, kiedy będzie można pracować 10 godzin.
Od 1 lipca kierowcy busów w transporcie międzynarodowym będą podlegać przepisom analogicznym do tych, które regulują pracę kierowców pojazdów ciężarowych czy autobusów. Takie będą też kary za złamanie nowego prawa.
Wysokość mandatów będzie zależała od danego kraju. Np. we Francji za zbyt długą jazdę kierowca może zostać ukarany mandatem w wysokości 750 euro. W Polsce kary są znacznie niższe. Za jazdę dłużej od dozwolonego czasu o nie więcej niż godzinę mandat wynosi 50 zł. Jeśli przekroczenie jest dłuższe niż godzina, ale krótsze niż dwie, kara wynosi 150 zł. Za każdą godzinę rozpoczętą po dwóch godzinach od przekroczenia kara wynosi 200 zł.