Klienci nie chcą już kombi. Szef stylistów Mercedesa mówi o przyszłości

Szef projektowania nadwozi Mercedesa przyznaje, że zainteresowanie kombi gwałtownie maleje. W rozmowie cytowanej przez Motor1 Robert Lešnik mówi wprost: klienci na całym świecie coraz rzadziej wybierają ten typ nadwozia.

Mercedes-Benz CLA 250e Shooting BrakeMercedes-Benz CLA 250e Shooting Brake
Źródło zdjęć: © WP Autokult | Filip Buliński
Aleksander Ruciński

Mercedes od kilku lat mierzy się z malejącym popytem na kombi, więc modele CLA Shooting Brake, a także Klasy C i E mogą być ostatnimi klasycznymi kombi marki. Firma jeszcze nie podjęła ostatecznej decyzji, ale wypowiedzi stylisty tworzą mało optymistyczny obraz.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra


W rozmowie z magazynem "Autocar" Robert Lešnik przyznał, że dziennikarze i projektanci uwielbiają długie nadwozia, jednak rzeczywistość sprzedażowa wygląda inaczej. - Nikt już tych aut nie kupuje - stwierdził. Podkreślił, że problem dotyczy niemal wszystkich kluczowych regionów świata.

Projektant wyjaśnił, że Mercedes analizuje trzy główne rynki. - Nikt nie kupuje kombi w Ameryce. Próbowaliśmy wersji shooting brake w modelu CLS i nikt go nie chciał. Chińczycy nie rozumieją takich aut i także ich nie wybierają. Zostaje Europa, a jeśli spojrzeć na Mercedesa klasy E, to jest to drogi samochód. Kto może sobie pozwolić na takie auto w Europie? - mówił Lešnik.

Mimo słabnącego popytu producent nadal oferuje kilka modeli kombi. W gamie znajduje się Klasa C z silnikami spalinowymi, która ma przejść lifting i pozostać w ofercie jeszcze przez kilka lat. Jest też CLA Shooting Brake dostępny zarówno z napędem spalinowym, jak i elektrycznym. Na razie w ofercie pozostaje także większa Klasa E.

Wszystkie te modele w końcu jednak znikną. Co będzie potem? Koncern skupia się na bardziej dochodowych SUV-ach, które są chętniej wybierane przez klientów. Sam Lešnik przyznaje, że jego ulubionym modelem pozostaje niemal "idealna" Klasa E z nadwoziem kombi, ale wyjaśnia też, że popyt nie sprzyja dalszemu rozwojowi tego typu aut.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY