Warto na początku wspomnieć, że Hyundai odniósł ogromny sukces z pierwszym swoim hot hatchem sumbarki N. Od momentu rynkowego debiutu w Europie sprzedano ponad 25 tys. sztuk. Do tego i30 N cieszy się ogromnym powodzeniem m.in. w Australii, a na kontynencie północnoamerykańskim klienci zrzeszają się wokół Velostera N.
No dobrze, ale co się zmieniło?
Najważniejsza zmiana to skrzynia biegów - automatyczna, 8-biegowa, 2-sprzęgłowa typu mokrego. Nie ma obaw o przekładnię manualną - pozostanie w ofercie.
Skrzynia N DCT oferuje 3 nowe funkcje N:
- N Grin Shift - pełna mocy silnika i najniższe dostępne przełożenie przez 20 sekund po wciśnięciu przycisku na kierownicy
- N Power Shift - funkcja redukcji spadków momentu obrotowego przy zmianie biegu na wyższy. Działa tylko przy przepustnicy otwartej na minimum 90 proc.
- N Track Sense Shift - z tego co zrozumiałem, jest to \inteligentny\ tryb rozpoznawania dynamicznej jazdy. Ustawia odpowiednio napęd, kiedy uzna, że kierowca jedzie np. po torze.
Kolejna rzecz to silnik. W specyfikacji Performance ma teraz 280 KM (o 5 KM więcej) i 392 Nm momentu obrotowego (o 39 Nm więcej). Maksimum momentu przypada na zakres od 1950 do 4600 obr./min. Maksymalna moc pojawia się już od 5200 obr./min.
Według informacji producenta poprawie uległo przyspieszenie w zakresie średnich i wysokich prędkości. Przyspieszenie do 100 km/h ma teraz trwać 5,9 s. To o 0,2 s szybciej od i tak nieosiągalnego wyniku fabrycznego poprzednika.
Wersja podstawowa nadal ma silnik o mocy 250 KM i jej osiągi się nie zmieniły.
Producent zapewnia, że zmienił ustawienie zawieszenia i układu kierowniczego. Celem było poprawienie właściwości jezdnych, które do tej pory były... doskonałe. Więc z wielką niecierpliwością czekamy na test.
Zredukowano trochę masy. 19-calowe kute felgi z lekkich stopów jako komplet ważą aż o 14,4 kg mniej niż poprzednie. Podobnie jak przed liftingiem, z pakietem Performance auto jest oferowane na oponach Pirelli P-Zero, a bazowy model wyposażono w opony Michelin Pilot Super Sport.
Po raz pierwszy dostępne są także sportowe, lekkie fotele N. Są o 2,2 kg lżejsze niż fotele standardowe, zapewniają lepsze podparcie boczne, a wykończenie to połączenie skóry i alcantary ze szwami w kolorze Performance Blue.
Jest też podświetlane logo N na zintegrowanym zagłówku. Skąd my to znamy? Oczywiście z BMW M. Fotele są teraz podgrzewane, podobnie jak kierownica. Nowością są pasy bezpieczeństwa z akcentami w kolorze Performance Blue.
Dobrze, że producent nie zdecydował się na cyfrowe wskaźniki. Nadal są tradycyjne, mają diody sugerujące temperaturę silnika (skąd my to znamy...?) i pasek diod, wskazujący dochodzenie silnika do maksymalnych obrotów (skąd...?).
Nowy Hyundai i30 N jest wyposażony w Performance Driving Data System, który monitoruje wyniki kierowcy na torze. Zapisuje i wyświetla dane z jazdy, w tym informacje o mocy, momencie obrotowym czy ciśnieniu doładowania. Zawiera również funkcję mierzenia czasu okrążenia i przyspieszenia. Wszystko to może być wyświetlane na większym ekranie dotykowym o przekątnej 10,25 cala.
Ostatnia zmiana to wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa, które do tej pory było dość ubogie. Teraz rozszerzono pakiet Hyundai SmartSense i w jego skład wchodzą:
- Asystent unikania kolizji czołowych z wykrywaniem pieszych
- System podążania na pasie ruchu
- System monitorowania martwego (tylko Hatchback)
- Aktywny system monitorowania martwego pola (tylko Hatchback z N DCT)
- Ostrzeganie o ruchu poprzecznym (tylko Hatchback)
- Aktywny asystent ostrzegania o ruchu poprzecznym (tylko Hatchback z N DCT)
Nowy i30 N oraz i30 Fastback N dostępne będą w Europie na początku 2021 roku.