Stary sposób na upały. Taksówkarze stosują go od lat

Klimatyzacja w samochodzie dla wielu kierowców to standard, ale przy drogim paliwie coraz częściej szukamy sposobów na ograniczenie kosztów. Eksperci z SAE International zwracają uwagę, że wiele zależy nie od samej "klimy", lecz od tego, jak i kiedy jej używamy, i podają proste zasady, które mogą przełożyć się na realne oszczędności.

Odpowiednie używanie klimatyzacji pozwala zaoszczędzić na paliwieOdpowiednie używanie klimatyzacji pozwala zaoszczędzić na paliwie
Źródło zdjęć: © fot. Marcin Łobodziński

Specjaliści z SAE International (Stowarzyszenia Inżynierów Motoryzacyjnych) przekonują, że rozsądne korzystanie z klimatyzacji pomaga ograniczyć zużycie paliwa, natomiast złe nawyki potrafią je wyraźnie podbić. W ich zaleceniach chodzi o to, by chłodzić kabinę skutecznie, ale bez niepotrzebnego dokładania silnikowi (albo baterii w aucie elektrycznym) dodatkowej pracy.

Tę zależność dobrze znają nie tylko właściciele aut spalinowych, lecz także kierowcy "elektryków": uruchomiona klimatyzacja oznacza większe obciążenie jednostki napędowej lub akumulatora. W praktyce przekłada się to na wyższe spalanie albo większe zużycie energii, co kierowcy odczuwają w kosztach — szczególnie ci, którzy jeżdżą dużo (np. zawodowo).

W rozmowach z taksówkarzami często wraca ten sam wątek: wielu z nich celowo ogranicza korzystanie z klimatyzacji, bo spalanie ma bezpośredni wpływ na zarobek. Po włączeniu "klimy" średnie zużycie paliwa potrafi wzrosnąć o 1 do 2 l/100 km, a w autach z mniejszymi silnikami wzrost bywa jeszcze dotkliwszy. Jeden z kierowców niemal nowej Dacii Logan opisywał, że latem w mieście jego auto na LPG, przy używaniu klimatyzacji, dochodzi do 13 l/100 km, podczas gdy bez niej jest w stanie zejść do 9–10 l/100 km.
Z zaleceń SAE International wynika, że najbardziej opłacalnym sposobem na szybkie schłodzenie kabiny bywa otwarcie okien, pod warunkiem że nie jedziemy szybciej niż 70 km/h. Przy takich prędkościach dodatkowy opór powietrza od uchylonych szyb ma mniejszy wpływ na zużycie paliwa niż praca klimatyzacji.

Sytuacja zmienia się, gdy prędkość rośnie. Jak pokazują badania, na które powołuje się międzynarodowe Stowarzyszenie Inżynierów Motoryzacyjnych, jazda z opuszczonymi szybami przy prędkości powyżej 85 km/h może zwiększyć zużycie paliwa o około 20 proc. To efekt pogorszenia aerodynamiki — im szybciej jedziemy, tym więcej kosztuje nas dodatkowy opór.

Według ekspertów przy wyższych prędkościach obciążenie powodowane przez klimatyzację nie jest już na tyle duże, by opłacało się zastępować ją jazdą z otwartymi oknami. Kluczowe staje się wtedy utrzymanie dobrej aerodynamiki auta, dlatego w trasie częściej korzystniej jest zamknąć szyby i chłodzić wnętrze klimatyzacją.

Jak używać klimatyzacji, by zużywać mniej paliwa? Praktyczne zasady

• Przy spokojnej jeździe miejskiej częściej opłaca się uchylić szyby i wyłączyć klimatyzację.

• Gdy jedziesz szybciej, lepiej zamknąć okna i włączyć klimatyzację, zamiast psuć aerodynamikę.

• Uruchamiaj klimatyzację tylko wtedy, gdy jest to faktycznie potrzebne — gdy robi się naprawdę gorąco.

• Nie ustawiaj zbyt niskiej temperatury — to zwykle oznacza większe obciążenie układu.

• Jeśli możesz, parkuj w cieniu: nagrzane wnętrze to większa potrzeba chłodzenia i szybszy "start" klimatyzacji.

• Po ruszeniu na chwilę otwórz okna, by przewietrzyć kabinę, i odczekaj kilka minut z włączeniem klimatyzacji.

• W miarę możliwości nie używaj klimatyzacji na postoju.

• W autach elektrycznych i hybrydach plug-in warto schłodzić wnętrze jeszcze przed odłączeniem samochodu od ładowarki.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!