WAŻNE
TERAZ

WP ujawnia lekarski skandal. NIL zawiadamia rzecznika dyscypliny

Chińczycy wzmacniają pozycję na kolejnym kontynencie. Właśnie kupili fabrykę Nissana

Chiński producent samochodów Chery oficjalnie przejął zakład produkcyjny w Rosslyn w Republice Południowej Afryki, należący wcześniej do Nissana. To ważny krok w strategii koncernu, który przechodzi z roli importera do lokalnego producenta.

Fabryka Nissana w RosslynFabryka Nissana w Rosslyn
Źródło zdjęć: © materiał prasowy
Aleksander Ruciński

Transakcja, którą zapowiedziano już w styczniu 2026 roku oficjalnie doszła do skutku. Oprócz samego zakładu Chery przejęło również grunty, budynki oraz pobliską tłocznię. Fabryka, działająca od 1963 roku, wymaga gruntownej modernizacji, dlatego produkcja ma zostać wznowiona dopiero w połowie 2027 roku.

Pierwszymi modelami zjeżdżającymi z linii montażowych będą SUV-y Jetour T1, Jaecoo J5 oraz Chery Tiggo 4. Model Jaecoo J5 będzie oferowany zarówno z silnikami spalinowymi, jak i w wersjach zelektryfikowanych. W drugiej połowie 2027 roku firma planuje wyprodukować około 15 tys. samochodów, a docelowa zdolność produkcyjna zakładu wyniesie 50 tys. aut rocznie przy pracy na jedną zmianę.

Chery zapowiedziało utrzymanie wszystkich 692 pracowników zatrudnionych dotychczas w fabryce oraz utworzenie blisko 3 tys. nowych miejsc pracy w przemyśle motoryzacyjnym i łańcuchu dostaw. Producent chce również rozwijać lokalny ekosystem dostawców – w pierwszym etapie zakłada osiągnięcie 40-procentowego udziału lokalnych komponentów w produkowanych pojazdach.

Przejęcie zakładu przez Chery wpisuje się jednocześnie w szeroko zakrojoną restrukturyzację Nissana. Japoński producent ogranicza globalną sieć fabryk z 19 do 11 zakładów i redukuje zatrudnienie o około 20 tys. osób. W ostatnich miesiącach zamknięto lub sprzedano m.in. fabryki w Japonii, Argentynie, Meksyku oraz Indiach.

Dla Chery inwestycja ma strategiczne znaczenie. Firma chce nie tylko zwiększyć sprzedaż w Republice Południowej Afryki do ponad 100 tys. samochodów rocznie, ale również wykorzystać lokalną produkcję jako bazę eksportową na rynki afrykańskie. Dodatkową korzyścią będzie ograniczenie ryzyka związanego z ewentualnym wprowadzeniem ceł na importowane pojazdy.

Obecnie, licząc sprzedaż wszystkich marek należących do grupy – Chery, Omoda, Jaecoo, Jetour i Lepas – koncern zajmuje drugie miejsce na południowoafrykańskim rynku motoryzacyjnym, ustępując jedynie Toyocie i wyprzedzając Volkswagena.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ