Autobianchi powstało w 1955 r. jako wspólne przedsięwzięcie Bianchi, Pirelli i Fiata. Największą sławę zdobył model A112, który doczekał się ponad 1,2 mln egzemplarzy. Jego produkcję zakończono w 1986 r., a sama marka zniknęła z rynku 9 lat później.
Wszystko wskazuje, że nazwa Autobianchi powróci po 30 latach. Fotoreporterzy z magazynu "Quattroruote" przyłapali zamaskowanego Fiata Pandinę z napisem "Tributo Autobianchi" na tylnych drzwiach. Najprawdopodobniej będzie to limitowana edycja specjalna odwołująca się do dawnej marki.
Auto ma otrzymać kilka zmian stylistycznych - m.in. nowe elementy zderzaków, inne felgi oraz lakier inspirowany historyczną paletą kolorów Autobianchi. We wnętrzu również pojawią się detale nawiązujące do klasycznych modeli.
Dlaczego Stellantis zdecydował się na taki ruch? Najbardziej prawdopodobnym powodem są przepisy dotyczące znaków towarowych. We Włoszech producent może utracić prawa do historycznej nazwy, jeśli nie wykorzystuje jej na seryjnie produkowanym samochodzie przez określony czas. Wprowadzenie edycji Tributo Autobianchi pozwoli koncernowi odnowić ochronę marki i zachować ją w swoim portfolio.
W przeszłości pojawiały się spekulacje, że dawne włoskie marki, takie jak Autobianchi czy Innocenti, mogłyby trafić w chińskie ręce, lecz powrót nazwy na Pandinie sprawia, że taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny.