W ostatnich sześciu miesiącach funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji, Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej i Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego skontrolowali łącznie niemal 2 tys. taksówek. Nieprawidłowości wyszły na jaw w aż 434 przypadkach.
Z opublikowanych danych wynika, że 159 kierowców naruszało przepisy prawa miejscowego, 74 w ogóle nie miało uprawnień do kierowania, a 71 nie posiadało wypisu z licencji taksówkarskiej.
Wideo: Audi A6 Allroad z bliska. Szerzej się nie dało?
Na tym jednak nie koniec, gdyż przy okazji zatrzymano 28 nielegalnych imigrantów, 16 osób poszukiwanych przez służby, 14 osób pod wpływem alkoholu lub narkotyków i 13 osób z fałszywym prawem jazdy. Pozostałe wykryte nieprawidłowości to m.in. niewydanie paragonu, brak ewidencji usługi, brak kasy fiskalnej czy podrobione tablice rejestracyjne.
Urzędnicy z ratusza przypominają, że korzystając z taksówek, warto wybierać sprawdzonych przewoźników i w miarę możliwości weryfikować, czy pojazd ma oznaczenia boczne oraz lampę "taxi" na dachu - co jest głównym wymogiem dla taksówek licencjonowanych.
Niestety i w takich zdarza się sporo nieprawidłowości, a przedstawione wyniki są tego najlepszym przykładem.