AI miało zastąpić pracowników. Ford szybko zrozumiał błąd

Ford przekonał się, że sztuczna inteligencja nie zawsze jest w stanie zastąpić człowieka. Jak podaje Bloomberg, producent samochodów przywrócił na stanowiska około 350 doświadczonych specjalistów po tym, jak systemy AI nie spełniły oczekiwań.

Produkcja Forda F-150 LightningProdukcja Forda F-150 Lightning
Źródło zdjęć: © materiały prasowe
Aleksander Ruciński

Decyzja ma związek z problemami jakościowymi firmy. W 2025 r. Ford ustanowił niechlubny rekord pod względem liczby akcji serwisowych, dlatego koncern postanowił wzmocnić dział odpowiedzialny za jakość.

– Błędnie założyliśmy, że samo wdrożenie sztucznej inteligencji i przekazanie jej wymagań projektowych pozwoli stworzyć produkt wysokiej jakości – przyznał Charles Poon z Forda. Dodał, że firma przez lata nie doceniała wiedzy najbardziej doświadczonych inżynierów, którzy uczestniczyli w wielu cyklach rozwoju produktów.

Powracający pracownicy pełnią rolę tzw. "gray beard engineers" – mentorów z wieloletnim doświadczeniem. Ich zadaniem jest nie tylko szkolenie młodszych inżynierów, ale również pomoc w udoskonalaniu modeli AI, aby te w przyszłości skuteczniej wykrywały problemy jakościowe.

Prezes Forda, Jim Farley, podkreśla, że doświadczeni inżynierowie już teraz przynoszą firmie oszczędności liczone w setkach milionów dolarów. Wcześniej jednak otwarcie przyznawał, że w jego ocenie sztuczna inteligencja może zastąpić nawet połowę pracowników umysłowych.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!