Camaro może wrócić już niebawem. Znamy szczegóły
Według informacji "Automotive News”, General Motors szykuje powrót Chevroleta Camaro. Nowy sportowy model miałby dzielić platformę z kolejną generacją Cadillaca CT5.
Nowe doniesienia „Automotive News” wskazują, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom kultowy Chevrolet Camaro może doczekać się następcy. Świadczą o tym informacje przekazane przez jednego z poddostawców.
„Automotive News” powołuje się na informacje przekazane przez jednego z kontrahentów GM. Zdaniem źródła, na tej samej architekturze ma powstać także nowy sedan Buicka, pierwszy taki model marki od 2020 r.
Nieoficjalnie wiadomo, że GM planuje wytwarzać łącznie ok. 60–70 tys. egzemplarzy Cadillaca CT5 i Chevroleta Camaro rocznie. Dziś CT5, obok mniejszego CT4, powstaje w zakładzie Grand River Assembly w Lansing w stanie Michigan. Produkcja CT4 zakończy się w czerwcu, a utrzymywanie fabryki dla jednego modelu byłoby trudne ekonomicznie, dlatego wspólna platforma dla kilku aut ma kluczowe znaczenie.
Szósta generacja Chevroleta Camaro zakończyła rynkowy żywot w 2023 r. bez bezpośredniego następcy. W 2025 r. pojawiły się informacje, że GM odrzuciło propozycję siódmej generacji z powodu słabego uzasadnienia biznesowego. Obecne doniesienia sugerują, że koncern wypracował korzystniejszy plan, oparty na szerokim wykorzystaniu nowej platformy.
Ewentualny powrót modelu byłby dużą atrakcją dla fanów sportowych aut z USA. O tym, czy tak się stanie, powinniśmy przekonać się już niebawem. General Motors prędzej czy później potwierdzi lub zdementuje te informacje.