BMW, mimo coraz większego nacisku na elektryfikację, wciąż inwestuje w silniki V8 i V12. Decyzja o utrzymaniu ich produkcji wynika z dużego popytu ze strony rynku amerykańskiego.
Spekulacje na temat wycofania tych silników nasiliły się po zakończeniu produkcji V8 w zakładach Steyr w Austrii pod koniec 2025 r. Jednakże, była to jedynie relokacja, a nie zamknięcie.
Pierwszy kontakt z nowym BMW iX3: nadal chcesz tego diesla?
Produkcja silników przeniosła się do brytyjskiego zakładu Hams Hall. Tam produkowane są zarówno większe, jak i mniejsze jednostki napędowe, z V12 trafiającymi do Rolls-Royce'a oraz V8 wykorzystywanymi w modelach X i serii 7.
Chociaż BMW nie ujawnia danych dotyczących produkcji, wiemy, że zapotrzebowanie na V8 szczególnie w USA pozostaje wysokie. Firma nie przewiduje spadku zainteresowania w najbliższym czasie.
Obecnie brak jest planów całkowitego wyłączenia produkcji dużych silników. BMW zamierza kontynuować ich produkcję tak długo, jak będzie to możliwe, reagując na popyt oraz ewentualne ograniczenia prawne.