Pora na kolejny tekst z serii motowojaże. Określenie to powstało w trakcie prac nad artykułem z Berlina, a oznacza wycieczki z dość jasnym motywem przewodnim: motoryzacją. Ale wracając, nie będzie to kolejny Berlin, lecz - moim zdaniem - obsada i tak nie zawiedzie. Tym razem na celownik idzie Warszawa oraz Praga, czyli dwie kolejne, względnie bliskie stolice. Przed Wami nietypowy materiał, który pozwoli na porównanie, gdzie w przeciętną sobotę spotkamy ciekawsze samochody...