Czytelnika Marcina mogliście już poznać, ponieważ pisał do redakcji, aby doradzić mu wybór modelu samochodu, co w efekcie poskutkowało napisaniem artykułu właśnie dla niego. Po dłuższej rozmowie ze mną stanął przed taki wyborem:
"Chcę samochodu, który da mi satysfakcję z jazdy, ale nie zniszczy finansowo. Czyli stosunkowo mocny, dynamiczny, ważne, by się dobrze prowadził. Rozważam BMW E46 i Audi A4 B7 z dynamicznym silnikiem benzynowym. Preferuję automat. Gaz mnie nie interesuje. Rodzaj nadwozia - kombi”.
Ostatecznie wybór padł na coś zupełnie innego – Citroena C5 1.6 THP, który w żadnym zakresie nie spełniał wyżej opisanych wymagań, co wbrew pozorom zdarza się wam bardzo często.
Już po kilku tygodniach Marcin przekonał się o tym, o czym mu mówiłem. Pisał do mnie:
"Samochód spala jakieś gigantyczne ilości oleju. Na trasie z Warszawy do Krakowa musiałem dolać ponad 0,5 litra. Dobrze, że mnie przestrzegłeś i co chwilę sprawdzałem”.
Rozczarowujące było też zużycie paliwa. Auto na trasie spalało 8-10 l/100 km, w mieście znacznie więcej. Przy okazji pojawiło się pooszarpywanie silnika. Poleciłem oczyszczenie dolotu z nagaru, co Marcin zlecił mechanikowi i faktycznie usterka zniknęła. Jednak nadmierne spalanie oleju i benzyny pozostały, a fachowcy mówili, że ten silnik tak ma.
Mechanicy dobrze mówili, ale jednego nie sprawdzili
Faktem jest, że silnik 1.6 THP żre olej jak wściekły, ma problemy z nagarem, a w połączeniu z dużym i ciężkim autem również paliwo znika z baku dość szybko. Pisałem o tym obszernie w poniższym artykule:
Faktem jest, że ten silnik tak ma, ale mało który mechanik potrafi podać rzeczywistą przyczynę. Poznałem Marcina osobiście i poprosiłem, byśmy pojeździli po Warszawie. Już kilkanaście minut wystarczyło mi, by znaleć prawdziwą przyczynę problemu – bardzo dynamiczną jazdę.
Sam wsiadłem za kierownicę i pokazałem Marcinowi, jak powinien jeździć, by przynajmniej ograniczyć zużycie paliwa, a potencjalnie także oleju. Dla niego było to nie do przyjęcia, bo ma dużo nawyków z jazdy na motocyklu - lubi "mieszać w biegach" i słyszeć obroty. Przekonywałem go, że silnik jest tak skonstruowany, by korzystać z niskich obrotów.
Dopiero wizyta u mechanika w sprawie zupełnie niezwiązanej z silnikiem (usterka elektroniki) przekonała go do próby.
- Byłem u specjalisty od francuskich samochodów, bo nikt nie potrafił usunąć usterki, a ten mi powiedział, że to bardzo dobre silniki, tylko trzeba o nie dbać i jeździć spokojnie, bo do tego zostały stworzone, zwłaszcza w C5 – opowiada Marcin. – Akurat za tydzień miałem jechać na wakacje do Chorwacji i postanowiłem spróbować. I tak bałem się zagranicznych mandatów, więc pojechałem tak jak mówiłeś, może nie jakoś ekonomicznie, ale zgodnie z przepisami. Efekt był oszałamiający! 6,1 l/100 km po 3 tysiącach! W tym góry! – kwituje zdumiony.
Zapytałem go o zużycie oleju i tu też przyszło miłe zaskoczenie
- Kupiłem sobie bańkę 5 litrów na całą trasę i zastanawiałem się, czy mi wystarczy – opowiada Marcin. – Człowieku, ani grama mi nie wziął! Sprawdzałem po drodze, a na końcu już w Chorwacji i nie było ubytku – dodaje.
To jak to jest z tym 1.6 THP?
Tak jak napisałem we wspomnianym artykule poświęconym temu silnikowi – to bardzo dobra jednostka z punktu widzenia osiągów. Trzeba tylko o nią dbać i to bardzo, a w dużym aucie jeździć łagodnie.
[i]Jeśli jesteście w stanie utrzymać wysoki reżim eksploatacyjny i serwisowy, to jednostka jest warta polecenia ze względu na osiągi oraz ciekawe samochody, które napędza.[/i]
Użytkownicy aut z silnikami 1.6 THP oceniają dobrze zużycie paliwa. Wystarczy popatrzeć w raporty Autocentrum.pl. To najoszczędniejszy wariant benzynowy – średnie zużycie 7,9 l/100 km, przy czym dla sedana 7,5 l/100 km.
Sam miałem kilkukrotnie do czynienia z tym silnikiem, ale w nowym wcieleniu o nazwie 1.6 PureTech i oceniam go jako najlepszy z dostępnych w samochodach dawnej grupy PSA. W modelu 508 spalanie odmiany 225-konnej jest bardzo zbliżone do 180-konnego diesla 2.0 HDI, a osiągi znacznie lepsze. W teście diesla pisałem:
"Kolejne lekkie rozczarowanie przyszło wraz z testem zużyciem paliwa. Przy stałej prędkości 140 km/h spalanie 7,6 l/100 km to przy takich przełożeniach i niskiej sylwetce troszkę za dużo. Podczas pierwszych jazd taki wynik uzyskałem w wersji benzynowej. To samo dotyczy drogi krajowej, na której uzyskałem rozsądne 5,3 l/100 km przy stałej prędkości 90 km/h oraz 6,0 l/100 km przy nieco dynamiczniejszej jeździe. Podobne wartości bez trudu można uzyskać z benzyniakiem pod maską”.
W teście Peugeota 308 GTi z taką jednostką pisałem:
"…silnik wyróżnia się na tle rywali niskim zużyciem paliwa. Tak niskim, że tradycyjną próbę spalania przeprowadziłem dwukrotnie, a i tak okazał się najoszczędniejszym hot hatchem segmentu C".
Oczywiście to wszystko podczas jazdy zgodnej z przepisami.