Według relacji osób obecnych w pojeździe kierowca autobusu MPK wjechał na przejazd kolejowy w chwili, gdy szlaban zaczynał się zamykać. Autobus zablokował się między rogatkami, a w środku znajdowali się pasażerowie, którzy obawiali się nadjeżdżającego pociągu. Nagranie z telefonu jednego z podróżnych wywołało falę komentarzy w sieci. Na wideo zarejestrowano krzyki i nerwową reakcję ludzi w autobusie. Pasażerowie żądali, by kierowca otworzył drzwi. Wszystko rozegrało się w ciągu kilku sekund.
Łódź: Kierowca autobusu wjechał prosto pod szlaban
Nagranie z wnętrza autobusu zamieszczone na TikToku (ze względu na pojawiające się w nim wulgaryzmy nie publikujemy go) pokazuje panikę wśród pasażerów. Słychać krzyki, prośby o otwarcie drzwi oraz płacz przestraszonych dzieci. Po otwarciu drzwi pasażerowie oddalili się od autobusu na bezpieczną odległość. Z relacji jednej z pasażerek wynika, że pojazd odjechał później razem z kierowcą, a podróżni zostali na miejscu zdezorientowani całą sytuacją. Głos zabrało też PKP:
"Przy sprawnie działającej sygnalizacji przejazdowej, kierowca miejskiego autobusu wjechał na przejazd. Gdy zapaliła się sygnalizacja świetlna był w bardzo bliskiej odległości od torów. Kierowca zahamował, ale zatrzymał się już na przejeździe i zamykająca się rogatka uderzyła w środek tego autobusu" – powiedział "Faktowi" Rafał Wilgusiak, rzecznik PKP PLK SA w Łodzi.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Jak przekazuje Rafał Wilgusiak, kierowca mógł przejechać przez przejazd lub wycofać autobus, ale zatrzymał się pod rogatką. Ta opadła na dach pojazdu, a pasażerowie próbowali ją podnieść. Ostatecznie autobus zjechał z torów, jednak zdaniem rzecznika PKP PLK kierowca naraził podróżnych na niebezpieczeństwo.
Jak dodał: "To sytuacja, która nigdy nie powinna się wydarzyć, szczególnie z udziałem zawodowego kierowcy przewożącego pasażerów. W wyniku takiego zachowania kierowcy doszło do paniki wśród pasażerów, którzy zaczęli uciekać z autobusu."
Policja i PKP analizują nagranie. Kierowca odsunięty
MPK Łódź określiło sytuację jako "niedopuszczalną". Przewoźnik powołał specjalny zespół, zawiadomił policję i PLK, a kierowca został tymczasowo odsunięty od prowadzenia autobusów. Wstępna analiza monitoringu nie wykazała jednak zagrożenia dla pasażerów. Szczegóły zdarzenia ma wyjaśnić komisja.
Na razie policja nie prowadzi sprawy, ale Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi nie wyklucza dalszych działań po zapoznaniu się z nagraniem. Materiał ma przekazać funkcjonariuszom również PKP.
Zdarzenie wywołało wiele komentarzy w internecie. Część osób zwraca uwagę, że doszło do niego zaledwie kilka dni po wypadku w Sokolnikach Suchych w powiecie przysuskim w woj. mazowieckim, gdzie ciężarówka zderzyła się z pociągiem Intercity. W tamtym wypadku jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych.