Pan Mariusz, który od kilku miesięcy jeździ swoim Audi, zorientował się, że w baku jest niemal pusto, gdy jego żona wróciła autem na głębokiej rezerwie, a komputer pokazał brak paliwa. Nie chcąc ryzykować dojazdu na stację z tak niskim poziomem, postanowił dolać benzyny z kanistra – była to niewielka ilość paliwa, którą trzymał do kosiarki.
Ponieważ padał deszcz, a w garażu nie było miejsca, dolewkę musiał zrobić na niezadaszonym podjeździe. Klapka wlewu przez chwilę pozostawała otwarta, zanim przyniósł kanister. W trakcie tankowania zauważył mały, okrągły otwór pod wlewem, do którego spływała woda. Wytarł to miejsce, zamknął klapkę i zaczął się martwić, czy kilka kropel nie mogło zaszkodzić samochodowi.
W wiadomości opisał, że ma obawy związane z nowoczesnymi silnikami i możliwymi konsekwencjami dostania się wody tam, gdzie nie powinna. Przyznał też, że nie chciał pytać o to w serwisie z obawy przed skrępowaniem, ale zależało mu na wyjaśnieniu, czym jest ten "otworek" i czy to na pewno nic groźnego.
W sieci można trafić na różne interpretacje roli tego elementu – w tym na opinie, że chodzi o część odpowietrzającą zbiornik. Takie wytłumaczenie jest jednak błędne. Pytania o ten detal szczególnie często pojawiają się przy autach z Grupy Volkswagena, co może wynikać z ich popularności w Polsce – kierowcy masowo jeżdżą Volkswagenami, Audi, Skodami i Seatem.
Adam Lehnort z ProfiAuto Serwis tłumaczy, że otwór przy wlewie paliwa pełni funkcję odpływu. Jego podstawowym zadaniem jest odprowadzanie wody tak, aby nie zalegała w okolicy wlewu. Ma to znaczenie, bo nie w każdym samochodzie korek wlewu jest w pełni szczelny – w części modeli stosuje się jedynie zatrzask, więc stojąca woda mogłaby łatwiej przedostać się dalej. Dodatkowo, gdy podczas tankowania pojawi się nadmiar paliwa, może ono spłynąć właśnie tą drogą, co zmniejsza ryzyko zabrudzenia i uszkodzenia lakieru.
Gdzie prowadzi kanalik i dlaczego warto go czyścić?
Najczęściej kanalik odpływowy poprowadzony jest w stronę nadkola, skąd odprowadzana jest woda lub paliwo. Z czasem taki odpływ może się zabrudzić – osiada w nim kurz, a w połączeniu z wodą i paliwem potrafi stworzyć lepką, problematyczną warstwę. Dlatego po latach eksploatacji warto pamiętać o jego oczyszczeniu.
W praktyce obecność otworu przy wlewie nie jest powodem do obaw. To rozwiązanie, które ma pomóc w bezpiecznym odprowadzeniu wody i ewentualnego nadmiaru paliwa, zamiast dopuszczać do ich gromadzenia się przy wlewie.