Stoją w salonach latami. Kultowa marka z ogromnymi upustami

Kultowa marka Alfa Romeo nieco traci tożsamość w ostatnich czasach i coraz rzadziej kojarzy się z pełnymi emocji sportowymi samochodami. Zmiana kursu na crossovery pomogła połowicznie - w salonach dalej stoją auta z 2022 roku!

Alfa Romeo Stelvio QuadrifoglioAlfa Romeo Stelvio Quadrifoglio
Źródło zdjęć: © Autokult | Filip Buliński
Marcin Łobodziński

2024 to nie był dobry rok dla Alfy Romeo w Europie. Kultowa firma sprzedała niecałe 45 tys. aut, co oznacza spadek o około 10 proc. względem roku poprzedniego i 32. miejsce w rankingu marek (na 50 sklasyfikowanych). Alfa Romeo sprzedała mniej aut niż BYD, Porsche czy Land Rover i ponad 3 razy mniej niż Jeep.

Globalna sprzedaż Alfa Romeo w 2024 roku wyniosła nieco ponad 60 000 samochodów, co oznacza spadek o około 20 proc. rok do roku. Alfa Romeo nie figuruje w pierwszej trzydziestce najpopularniejszych marek na świecie, a jej udział w rynku globalnym jest marginalny.

W Polsce Alfa Romeo też nie bryluje w rankingach, ale sprzedaż wzrosła względem roku 2023 aż o 33 proc. Obecnie marka zajmuje 33. pozycję. Można oczywiście w wynikach upatrywać różnych przyczyn, ale długoterminowa strategia wejścia w segment SUV/crossover miała w końcu przynieść korzyści. A jak wyszło?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Plebiscyt Samochód Roku Wirtualnej Polski 2025

Coś nie idą te SUV-y

W polskich salonach stoi 18 samochodów nowych z rocznika 2023 i 2022. Są to auta, które się dealerom nie sprzedały. Z tych 18 aut 11 to SUV-y Stelvio i crossovery Tonale.

Jedna sztuka Stelvio Quadrifoglio z 2023 stoi za 425 tys. zł, co jest rewelacyjną ofertą względem ceny katalogowej, wynoszącej w tamtym roku 500 tys. zł. Jest to auto przedliftowe z silnikiem o mocy 510 KM. Obecnie cena katalogowa wynosi 545 tys. zł, a samochód po liftingu ma 520 KM. Zatem nie upierając się na aktualny rocznik, można zaoszczędzić bagatela 120 tys. zł.

Najtańsze Stelvio z rocznika 2023 można kupić za 205 tys. zł. Cena katalogowa to obecnie 264 tys. zł. Choć tu mowa o dwóch różnych wersjach. Natomiast model z 2-litrowym benzyniakiem o mocy 280 KM w specyfikacji Intensa, takiej, jaka jest obecnie, można kupić u dealera za 251-254 tys. zł, a cena katalogowa to 311 tys. zł.

Więcej ofert jest na mniejszego crossovera Tonale, którego w Polsce można kupić od 174 tys. zł. Cena dotyczy diesla i automatycznej skrzyni biegów. U dealerów takie auto można kupić za 163 tys. zł, więc nie jest to jakaś wielka okazja.

Natomiast okazją jest zakup Tonale w specyfikacji Veloce z napędem hybrydowym plug-in za 170 tys. zł, kiedy cena katalogowa na rok 2025 to 262 tys. zł. To 98 tys. zł różnicy.

Paradoksalnie najdrożej wystawione przez dealera Tonale pochodzi z rocznika 2022 i kosztuje 233 tys. zł - wersja PHEV w specyfikacji podstawowej Sprint. Obecnie cena katalogowa to 237 tys. zł.

Giulia ma być SUV-em – tylko nie to!

Kiedy motoryzacyjne media puściły plotki o tym, że model Giulia może być SUV-em, w mediach społecznościowych zawrzało. Było oburzenie i rozpacz, zwłaszcza po stronie tych, którzy nigdy nie kupili "oryginalnej" Giulii i nie zamierzają tego zrobić. Być może model ten zostanie przeobrażony w crossovera lub fastbacka w stylu Peugeota 408, ale na razie wiemy jedno – powstanie na platformie nowego Stelvio.

Osoby, które nie mogą znieść wiadomości, że najpewniej Giulia nie będzie już klasycznym sportowym sedanem, można tylko zaprosić do salonów, bo stoją tam auta z rocznika 2023 w dobrej cenie.

Przykładowo, u dealera w Lublinie jest czarna Giulia Q4 z 280-konnym silnikiem za 197 tys. zł w wersji Veloce. Cena katalogowa takiego auta to 260 tys. zł, a wersję podstawową wyceniono na 234 tys. zł. Więc lepszej okazji może już nie być. Takich aut, choć w wyższych cenach, jest na sprzedaż jeszcze 6. A biorąc pod uwagę jeszcze rocznik 2024, to do wyboru są 23 egzemplarze. Osoby, którym nie w smak przeobrażenie Giulii w SUV-a muszą się spieszyć.

Wybrane dla Ciebie
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥