Od września zmiany w OC. Unikniesz potężnej kary

Już niedługo kupujący używany pojazd będzie mógł wskazać datę końca ważności jego polisy OC. Dzięki temu rozwiązaniu łatwiej będzie uniknąć kary za przerwę w obowiązkowej ochronie, a może ona wynieść aż 9330 zł.

Polisa OCPolisa OC
Źródło zdjęć: © WP
Tomasz Budzik

Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami nabywca używanego pojazdu ma dwie możliwości. Może korzystać z dotychczasowej polisy OC, którą zawarł sprzedający, albo wypowiedzieć ją w dowolnym terminie, by zawrzeć własną. Jeśli zdecydował się na to drugie, ubezpieczenie kończyło się z dniem wypowiedzenia umowy. Osoba, która o tym nie wiedziała i czekała na otrzymanie potwierdzenia wypowiedzenia przez towarzystwo ubezpieczeniowe, aby zawrzeć nową polisę, wpadała w pułapkę przerwy w OC.

Nawet jeśli w takim czasie pojazd nie był używany, to i tak – w myśl polskich przepisów – powinien być zawsze ubezpieczony. Kary za brak OC są bardzo wysokie, więc nawet kilka dni jest bardzo kosztowne. Dość powiedzieć, że w 2025 r. właściciel samochodu osobowego, który dopuścił do powstania przerwy w OC trwającej do 3 dni, musi zapłacić 1870 zł kary. Jeśli przerwa trwała od 4 do 14 dni, kara wynosi 4670 zł, a jeśli była dłuższa – 9330 zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mazda CX-60 - test napędu i-ACTIV AWD

Jak informuje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, od 10 września 2025 r. nowy właściciel używanego pojazdu będzie mógł w piśmie wypowiedzenia polisy OC wskazać termin, w którym ma ona przestać obowiązywać. "Data ta nie może być wcześniejsza niż data wysłania wypowiedzenia ani późniejsza niż data wygaśnięcia polisy. Jeśli w wypowiedzeniu nie wskażemy takiej daty, to umowa rozwiąże się z dniem wypowiedzenia" – informuje UFG.

Jeśli więc po 10 września 2025 r. kierowca kupi samochód, postanowi wypowiedzieć OC zawarte przez poprzedniego właściciela i wskaże datę rozwiązania umowy, na przykład na 1 października, to musi zawrzeć nową polisę OC ważną od 2 października. Jeśli w piśmie nie wskaże daty rozwiązania umowy, musi zawrzeć nową polisę OC ważną od następnego dnia po złożeniu czy wysłaniu pisma.

Jeśli nabywca używanego pojazdu nie zamierza wypowiadać dotychczasowej umowy OC, wszystko pozostaje jak do tej pory. Nabywca może korzystać z obecnej umowy OC do końca jej trwania, ale samodzielnie musi zawrzeć nową polisę OC na nowy okres. Po zmianie właściciela pojazdu polisa OC nie przedłuża się automatycznie.

Na koniec warto przypomnieć, że sprzedający używany pojazd ma 14 dni na zawiadomienie o tym fakcie ubezpieczyciela oraz 30 dni na złożenie deklaracji w wydziale komunikacji swojego urzędu. Nabywca ma zaś 30 dni na przerejestrowanie pojazdu. Pod tym względem też nie będzie żadnych zmian.

Wybrane dla Ciebie
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀