Wyścigowe podsumowanie kwietnia (2011)

Wyścigowe podsumowanie kwietnia (2011)
Olgierd Lachowski

07.05.2011 13:00, aktual.: 18.04.2023 11:32

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kwiecień to czas kolejnych wyścigów we wszystkich ważniejszych seriach wyścigowych goszczących na Starym Kontynencie. Jedynym wyjątkiem jest DTM, którego inaugurację przewidziano na maj. Zobaczmy, co ciekawego wydarzyło się na wyścigowych torach w czwartym miesiącu roku.

Formuła 1

Wyścigi Formuły 1 szeroko relacjonuje Bartosz Pokrzywiński, zatem odsyłam do jego artykułów o GP Malezji i GP Chin.

FIA WTCC

Drugi wyścig odbył się prawie miesiąc po starcie sezonu w Brazylii. Kwalifikacje potwierdziły siłę zespołu Chevrolet. Tym razem jednak głównymi rywalami Chevroletów były nie BMW, a Seaty wyposażone w silniki ZS. Pierwsze dwa miejsca zajęli kierowcy Cruze’ów – Robert Huff i Alain Menu, którzy już w Kurytybie osiągnęli bardzo dobre rezultaty.

Trzecie i piąte pola startowe zajęli Tarquini i Monteiro - obaj w Seatach, a rozdzielił ich Yvan Muller w Chevrolecie. Najszybsze BMW było dopiero szóste.

W pierwszym wyścigu mógł cieszyć się amerykański zespół, bo jego kierowcy obsadzili całe podium – w kolejności od pierwszego miejsca: Huff, Menu, Muller. Kolejne dwie pozycje wywalczyli Tarquini i Monteiro, a najszybszy kierowca BMW – Kristian Poulsen – dotarł do mety na szóstej pozycji.

Obraz

Aż 4 BMW nie ukończyły wyścigu w wyniku kolizji na 2. okrążeniu.

Do drugiego wyścigu kierowcy przystąpili w kolejności: Tarquini, Huff, Menu, Muller, Poulsen, Monteiro itd.

Tym razem Chevroletom szyki pokrzyżowały „klekoty”, czyli Seaty Leóny. Tarquini wygrał zmagania, a kolejni kierowcy hiszpańskiej marki zajęli miejsca 3. (Monteiro) i 5. (Nykjær). Miejsca: 2., 4. i 6. należały do zawodników Chevroleta. Zajęli je kolejno: Menu, O’Young i Huff.

Obraz

Jedyne Volvo w stawce z Robertem Dahlgrenem za sterami ukończyło wyścig na 7. pozycji.

FIA WTCC - Zolder, Belgia (Wyniki - wyścig 1)
Poz.NazwiskoSamochódPunkty
1.Robert HuffChevrolet Cruze 1.6T25
2.Alain MenuChevrolet Cruze 1.6T18
3.Yvan MullerChevrolet Cruze 1.6T15
4.Gabriele TarquiniSeat León 2.0 TDI12
5.Tiago MonteiroSeat León 2.0 TDI10
6.Kristian PoulsenBMW 320 TC8
7.Norbert MicheliszBMW 320 TC6
8.Michel NykjærSeat León 2.0 TDI4
9.Javier VillaBMW 320 TC2
10.Darryl O'YoungChevrolet Cruze 1.6T1
11.Pepe OriolaSeat León 2.0 TDI
12.Aleksei DudukaloSeat León 2.0 TDI
13.Robert DahlgrenVolvo C30
14.Yukinori TanguchiChevrolet Cruze 1.6T
15.Urs SondereggerBMW 320 TC
16.Fabio FabianiBMW 320si
17.Freddy BarthSeat León 2.0 TDINie ukoń.
18.Tom CoronelBMW 320 TCNie ukoń.
19.Mehdi BennaniBMW 320 TCNie ukoń.
20.Franz EngstlerBMW 320 TCNie ukoń.
21.Marchy LeeBMW 320 TCNie ukoń.
FIA WTCC - Zolder, Belgia (Wyniki - wyścig 2)
Poz.NazwiskoSamochódPunkty
1.Gabriele TarquiniSeat León 2.0 TDI25
2.Alain MenuChevrolet Cruze 1.6T18
3.Tiago MonteiroSeat León 2.0 TDI15
4.Darryl O'YoungChevrolet Cruze 1.6T12
5.Michel NykjærSeat León 2.0 TDI10
6.Robert HuffChevrolet Cruze 1.6T8
7.Robert DahlgrenVolvo C306
8.Norbert MicheliszBMW 320 TC4
9.Aleksei DudukaloSeat León 2.0 TDI2
10.Javier VillaChevrolet Cruze 1.6T1
11.Mehdi BennaniBMW 320 TC
12.Aleksei DudukaloBMW 320 TC
13.Franz EngstlerBMW 320 TC
14.Fabio FabianiBMW 320si
15.Pepe OriolaSeat León 2.0 TDI
16.Urs SondereggerBMW 320 TC
17.Yvan MullerChevrolet Cruze 1.6TNie ukoń.
18.Kristian PoulsenBMW 320 TCNie ukoń.
Obraz
FIA WTCC - Klasyfikacja kierowców
Poz.NazwiskoSamochódPunkty
1.Robert HuffChevrolet Cruze 1.6T70
2.Alain MenuChevrolet Cruze 1.6T69
3.Gabriele TarquiniSeat León 2.0 TDI51
4.Yvan MullerChevrolet Cruze 1.6T48
5.Tiago MonteiroSeat León 2.0 TDI31
6.Tom CoronelBMW 320 TC30
7.Carlos BuenoChevrolet Cruze 1.6T25
8.Kristian PoulenBMW 320 TC18
8.Michel NykjærSeat León 2.0 TDI18
10.Darryl O'YoungChevrolet Cruze 1.6T13
11.Norbert MicheliszBMW 320 TC10
12.Javier VillaChevrolet Cruze 1.6T7
13.Robert DahlgrenVolvo C306
14.Franz EngstlerBMW 320 TC4
15.Aleksei DudukaloBMW 320 TC2
16.Pepe OriolaSeat León 2.0 TDI1
16.Mehdi BennaniBMW 320 TC1
18.Yukonori TaniguchiChevrolet Cruze 1.6T-
19.Marchy LeeBMW 320 TC-
20.Freddy BarthSeat León 2.0 TDI-
21.Fabio FabianiBMW 320si-

DTM

Najszybsze samochody turystyczne w Europie do walki ruszyły 1 maja, więc... opis wyścigu będzie w podsumowaniu maja. W skrócie: było interesująco.

Tymczasem nim karuzela zaczęła się kręcić, zespoły podały wreszcie oficjalne składy. Przedstawiają się one następująco:

DTM 2011 - składy zespołów
Mercedes-Benz C DTM
ZespółRok produkcji wozuNumer startowyNazwisko zawodnika
HWA Team20092Gary Paffett
HWA Team20093Bruno Spengler
HWA Team20096Ralf Schumacher
HWA Team20097Jamie Green
Persson Motorsport200810Suzie Stoddart
Persson Motorsport200811Christian Vietoris
Persson Motorsport200820Renger van der Zande
Mücke Motorsport200816Marco Engel
Mücke Motorsport200817David Coulthard
Audi A4 DTM
ABT Sportsline20094Timo Scheider
ABT Sportsline20095Oliver Jarvis
ABT Sportsline20098Matthias Ekström
ABT Sportsline20099Mike Rockenfeller
ABT Sportsline200822Miguel Molina
Team Phoenix200814Martin Tomczyk
Team Phoenix200815Rahel Frey
Team Rosberg200818Filipe Albuquergue
Team Rosberg200819Eduardo Mortara

Wśród zespołów Mercedesa najsilniej (przynajmniej na papierze) obsadzony jest HWA Team. Ale nie ma co się temu dziwić, wszak HWA to ekipa, która buduje Mercedesy dla serii DTM. Gdy dobrych parę lat temu Mercedes przejął AMG, kilku pracownikom AMG zajmującym się budową wozów wyścigowych było to nie w smak i odeszli zakładając nową firmę HWA.

Mercedes szybko zorientował się, że wraz z ich odejściem "odeszła" też wiedza na temat budowania bolidów wyścigowych i rozpoczął współpracę z HWA. Obecnie rola AMG ogranicza się projektowania i produkcji usportowionych aut drogowych oraz brandowania produktów HWA.

Wydaje się, że najsłabszym ogniwem wśród kierowców HWA jest Ralf Schumacher, któremu, delikatnie mówiąc, nienajlepiej wiedzie się w DTM.

Obraz

Teamy Mücke i Persson raczej nie będą się specjalnie liczyć w walce, chociaż w tej pierwszej ekipie znalazł się David Coulthard. Być może część z Was kojarzy Team Persson ze starych dobrych czasów GT1 - końca lat 90. Wtedy Persson był drugim zespołem reprezentującym Mercedesa w walce z Porsche.

W Audi pierwsze skrzypce będzie z pewnością grał zespół ABT. Ma bardzo wyrównany skład kierowców, spośród których najsłabszym wydaje się Mike Rockenfeller. Choć ten kierowca nieźle sobie radzi z utrzymywaniem równego tempa, to nie należy do najszybszych o czym można się przekonać na przykład oglądając 24H Le Mans.

Jak wspominałem w poprzednim podsumowaniu, rozwój bolidów DTM został zatrzymany dwa lata temu i ekipy korzystają z aut z 2008 i 2009 roku. Wozy mają jednak "zaktualizowane" nadwozia tak, żeby przypominały swoje uliczne odpowiedniki.

Test przed 24H Le Mans - International Le Mans Cup

W serii ILMC w tej chwili była mała przerwa, a najbliższa eliminacja zaplanowana jest na 8 maja. W skład kalendarza International Le Mans Cup wchodzi także maraton w Le Mans, ale zepoły traktują te zawody jak coś zupełnie oddzielnego, bo i prestiż wyścigu jest dużo wyższy od wszystkich pozostałych eliminacji w serii razem wziętych. Wygląda więc to tak, że zespoły wykorzystują inne wyścigi do testowania swoich samochodów.

Jak wiemy w walce o zwycięstwo w generalce będą liczyć się tylko Audi i Peugeoty i jedynie koniec świata w postaci awarii lub wypadków może sprawić, że na de la Sarthe wygra ktoś inny. Oczywiście nie raz faworyci byli objeżdżani przez małych (jak choćby w 1996 i 1997 roku, gdy wygrał Joest WSC Porsche), ale teraz jest to raczej mało prawdopodobne.

Przygotowania do Le Mans idą pełną parą o czym świadczy ciągłe udoskonalanie bolidów przez Audi i Peugeota (czasem o tym piszę). Pierwszy poważny test dla Peugeota odbył się podczas 12H Sebring. Trudno ocenić jednak formę samochodów, bo jechały one tam z mnóstwem przygód. Tymczasem Audi wystawiło jeszcze R15 TDI Plus Plus, by potestować różne rozwiązania, które potem miały się znaleźć w R18.

Inaczej niż przed innymi wyścigami, a tradycyjnie dla 24H Le Mans, w kwietniu odbywają się eliminacje wstępne i jednocześnie testy przed 24-godzinnym wyścigiem. Jednym służą one do badania różnych rozwiązań (Audi, Peugeot), a innym do sprawdzania, czy ich samochód w ogóle zdoła się do wyścigu załapać.

Testy zostały podzielone na dwie sesje, które padły łupem... Audi. Z małą, bo małą, ale jednak przewagą wygrał zespół niemiecki. Zwykle było tak, że zwyciężał Peugeot. Choć to tylko testy i do dnia wyścigu bolidy będą wciąż modyfikowane i ulepszane, mogą one świadczyć o tym, że Audi zmieniejszyło dystans do Peugeota w kwestii silników, a jak wiadomo Francuzi mieli je najmocniejsze w całej stawce. Najszybsze R18 TDI było szybsze od najlepszego 908 o 0,189 s.

Obraz

Warto zwrócić uwagę, że mimo zmian technicznych zmniejszających moc silników oba zespoły były wolniejsze tylko o niecałe 10 sekund na okrążeniu w porównaniu z rekordem okrążenia w zeszłym roku. Mam tu na myśli rekord okrążenia z wyścigu w 2010 roku, bo wtedy osiągano tam najlepsze czasy. Oznacza to, że rekordu dystansu podczas tegorocznego wyścigu nie będzie, ale wynik może być nie aż tak znowu wiele gorszy zważywszy na to, że zepoły mogą nieco zniwelować jeszcze stratę do zeszłorocznych bolidów.

W LMP1 są nie tylko Peugeot i Audi, ale też inne samochody, wśród których największe zainteresowanie budzi Aston Martin AMR-One, który ma być najszybszym bolidem z benzynowym silnikiem. Próby Brytyjczyków można określić jednym słowem... piach. Auta nie dość, że awaryjne, to jeszcze do tego koszmarnie wolne. Przegrywały nawet z samochodami klasy LMP2 i to nie o sekundę czy dwie, ale o 8! Aston Martin coś musi z tym zrobić, bo nie mają co liczyć na wysokie miejsce w wyścigu. O ile w ogóle dotrą do mety.

Tegoroczne zmiany w regulaminie, z którego usunięto klasę GT1, a wprowadzono GTE (na bazie GT2) i jeszcze podzielono ją na zespoły profesjonalne i tzw. amatorskie zrobiły trochę zamieszania. Być może wyjdzie to wszystko na dobre, bo zainteresowanie ekip dysponujących bolidami GT1 było znikome ze względu na wysokie koszty startu, a auta i tak nie liczyły się w stawce - nawet z prototypami z P2. GTE ma dać szansę biedniejszym i wzbogacić wyścig. Zobaczyliśmy więc na testach sporo ciekawych wozów takich jak: BMW M3 GT, Porsche 911 GT3 RSR, Ferrari 430 i 458, Ford GT czy Aston Martin Vantage. Był też Lotus.

Najlepsze czasy okrążenia uzyskiwało nowiutkie Ferrari 458 Italia zespołu Hankook Farnbacher, którego kierowcy zeszli poniżej 4 minut. Blisko były też BMW i Porsche. Rozczarował trochę Lotus - nie tyle czasami, co tym, że tak bardzo odstawał od reszty. Ale przynajmniej był na torze. Firma się pokazuje, a start w 24H Le Mans to jednocześnie wyzwanie i przywilej.

Obraz

Poniżej zamieściłem minitabelę. Wpisane są po trzy najlepsze samochody w każdej klasie w ciągu dwóch dni testów.

Le Mans Test - klasyfikacja prowizoryczna
LMP1
Poz.NrSamochódZespółKierowcyCzas [min]
1.3Audi R18 TDIAudi Sport North AmericaCapello/Kristensen/McNish/Bonanom3:27,687
2.1Audi R18 TDIAudi Sport Joest TeamBernhard/Dumas/Rockenfeller/Bonanom3:27,815
3.8Peugeot 908Peugeot Sport TotalSarrazin/Davidson/Montagny3:27,876
LMP2
1.26Oreca 03 NissanSignatech NissanMailleux/Ordoñez/Ayari3:42,992
2.48Oreca 03 NissanTeam Oreca MatmutPremat/Hallyday/Kraihamer3:43,055
3.41Zytek NissanGreaves MotorsportOjjeh/Chalandon/Kimber-Smith/Brundle3:43,601
LM GTE Pro
1.89Ferrari 458 GT2Hankook - Team FarnbacherFarnbacher/Simonsen/Keen3:59,966
2.51Ferrari 458 GT2AF CorseFisichella/Bruni/Vilander4:00,570
3.55BMW M3 GTBMW MotorsportFarfus/Muller/Werner4:01,631
LM GTE Am
1.50Chevrolet Corvette ZR1Larbre CompetitionBeretta/Magnussen/Millner/Gavin4:04,222
2.70Porsche 911 GT3 RSRLarbre CompetitionBourret/Gibon/Belloc4:05,285
3.83Ferrari 430 ScuderiaJMB RacingRodrigues/Menahem/Misslin/Gommed4:05,760

Co prawda na torze znajdowały się jeszcze 3 wozy klasy FLM, ale można sobie darować pisanie o nich.

Obraz

Jeśli chodzi o prędkości zmierzone w "pułapkach", to okazuje się, że bolidy Audi i Peugeota są niewiele wolniejsze niż w zeszłym roku. Oba Peugeoty 908 osiągnęły 338,6 km/h, natomiast najszybsze Audi - 336,8 km/h. Dla porównania najszybszy z wozów benzynowych - Pescarolo Judd - uzyskał 325,9 km/h, a Aston Martin AMR-One zaledwie 301,2 km/h.

Audi planuje przetestować swój bolid w warunkach wyścigowych podczas 1000-kilometrowej eliminacji ILMC w Belgii.

FIA GT1 World Championship

Sobota

Obraz

Na początku kwietnia seria GT1 przeniosła się do Zolder, by tam walczyć o zwycięstwo. W kwalifikacjach najszybszy okazał się duet Schwager/Pastorelli w Lambo Murciélago 670 R-SV, a za nimi startowały dwa Aston Martiny DB9 GT1 zespołu Young Drivers AMR.

W pierwszym wyścigu (kwalifikacyjnym) było zaskakująco dużo emocji. Już na pierwszym zakręcie doszło do kolizji między liderującym Lamborghini a drugim Aston Martinem, w wyniku czego oba stanęły w poprzek toru i straciły sporo dystansu. Prowadzenie objął Catsberg kierujący Corvette.

Stefan Mücke (Aston Martin - Young Drivers AMR) miał spore problemy z tylną oponą w wyniku czego musiał się szybko wycofać. Na torze pozostał tylko jeden Aston zespołu Young Drivers. Tymczasem Frédéric Makowiecki przystąpił do ofensywy na Corvettę Castburga. Regularnie zbliżał się do lidera w czerwonym Chevrolecie. W międzyczasie Vanina Ickx (córka Jacky'ego Ickxa) miała kolizję z wozem kolegi z zespołu. Oboje skończyli zabawę po dziesięciu okrążeniach zjazdem do boksów. Już nie wyjechali.

Za Fordem GT naciskającym czerwoną prowadzącą Corvette podążało Lamborghini drużyny All-Incl.com Münnich Motorsport, ale prowadzący je Winkelhock popełnił błąd po 18 minutach zmagań przez co stracił jedną pozycję. Kilka minut później (17. okr.) Makowiecki uporał się wreszcie z Catsbergiem i zaczął powoli odjeżdżać.

Obraz

W tym czasie otwarto boksy i samochody mogły zjeżdżać na zmianę opon i kierowców (każdy wóz musi zjechać raz). Wyprzedzony Catsberg udał się oddać kierownicę koledze z drużyny - Hezemansowi, a tymczasem pierwszy Ford powiększał przewagę. Makowiecki zjechał jako jeden z ostatnich na zmianę opon i jego bolid utknął na swoim stanowisku. Przyczyną był problem z kluczem pneumatycznym. Auto po wyjeździwe z pit stopu znalazło się na 6. miejscu, a po chwili straciło jeszcze dwie pozycje.

Po zamknięciu boksów na pozycji lidera znalazł się Hohenadel prowadzący Aston Martina teamu Hexis. Na drugim miejscu ponownie była czerwona Corvette kierowana przez Hezemansa, a trzecie Murciélago, za kierownicą którego Winkelhocka zmienił szef zespołu All-Incl.com - Marc Basseng. Za nimi podążał Aston Martin ekipy Young Drivers.

Na 18 minut przed końcem Marc Basseng ostro wziął się do roboty, jednak wyprzedzenie Corvette zajęło mu aż 10 minut (świetnie bronił się Hezemans). Gdy wreszcie mu się to udało zabrał się do walki o 1. miejsce. Na 4:30 min przed końcem zaatakował Hohenadela i wyprzedził go na ostatnim zakręcie przed końcem okrążenia. Doszło przy tym do bardzo delikatnego kontaktu między dwoma bolidami. Niestety okazało się, że Aston DB9 ekipy Hexis jest z papieru, bo przy tym kontakcie zawieszenie bolidu uległo niespodziewanie uszkodzeniu. Wóz zaczął jechać bokiem i po kilku metrach kierowca Hexisa musiał się poddać.

Wygrał Basseng (Lambroghini Murciélago 670 R-SV - All-Incl.com Münnich Motorsport), drugi był Hezemans (Chevrolet Corvette Z06 GT1 - Exim Bank Team China), a trzeci Enge (Aston Martin DB9 GT1 - Young Drivers AMR).

Obraz

Dzień później kierowcy przystąpili do zmagań w wyścigu mistrzowskim.

Niedziela

Obraz

Po porannej rozgrzewce okazało się, że Lamborghini z numerem 6 zespołu Swiss Racing nie jest w stanie wyruszyć do walki z powodu niesprawnej pompy oleju. Sam start przyniósł wielkie emocje i... kraksę. Dojeżdżające do linii startu bolidy oczekiwały na zapalenie się zielonego światła, a gdy to się pojawiło, dwa Nissany ekipy Sumo Racing wzięły w kleszcze  Corvette (DKR Engineering) nim jeszcze przekroczyły linię startową. Kierowca Corvette potrącił lekko GT-R Zonty, a ten wpadł na Nissana Campbella-Waltera. Bilans? Wszystkie trzy bolidy skończyły wyścig nim na dobre go zaczęły.

Wyraźnego pecha miał zwycięzca kwalifikacji do sobotniego wyścigu Murciélago numer 38 ekipy All-Incl.com, które nie ujechało nawet 3 minut zawodów, gdy musiało stanąć na poboczu.

Po kilku minutach prowadzący Forda GT Hennerici wyprzedził Dumbrecka (Nissan). Ten chciał się szybko zrewanżować i przy próbie odrobienia straty na drugim zakręcie potrącił Forda w wyniku czego Nissana GT-R obróciło, a przy obrocie oberwało się Fordowi kierowanemu przez Mathiasa Beche. Zarówno Dumbreck, jak i Beche musieli zakończyć zawody.

Po tych wydarzeniach na tor wyjechał Safety Car, bo na asfalcie leżały części z samochodów. Samochód bezpieczeństwa pozostawał na torze przez 12 minut, a gdy tylko zjechał, otworzono boksy i część bolidów zjechała na zmianę opon i kierowców. Tymczasem prowadzący Lamborghini #37 Marc Basseng (szef All-Incl.com) powiększał nad resztą stawki przewagę i na wymianę opon zjechał jako jeden z ostatnich. Za kierownicą zastąpił go Winkelhock, który nie oddał prowadzenia już do mety.

W czasie postoju w boksach najbardziej zyskały Aston Martiny zespołu Hexis - oba wozy poprawiły tam swoje pozycje.

Po połowie wyścigu na torze nieco się uspokoiło, bo pozostało tylko 11 bolidów i dopiero na ostatnich metrach doszło do ciekawego zdarzenia. Prowadzący Lambo, Peter Kox, ścigający "chińską" czerwoną Corvette, wyprzedził Chevroleta tuż przed metą i zajął 4. miejsce z przewagą... 0,025 s!

Trzeba powiedzieć, że w Belgii z dobrej strony pokazało się Lamborghini, ale tylko zespołu All-Incl.com, i to zaledwie jedna sztuka. Bolid, który kilka lat temu był "chłopcem do bicia" dla Maserati, Astonów, Ferrari, Corvette i Saleenów, teraz sam wygrywa. Tyle że to już nie to samo GT1, co kiedyś.

Wadą GT1 jest nadal mała ilość uczestników (kłaniają sie bzdurne przepisy nakazujące wystawienie 4 samochodów jednej marki) i nieduża ilość kibiców, których i tak było więcej niż w Abu Dhabi. Widać, że GT1 robią się "elitarne", bo FIA woli nakazać ścigać się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich dla symbolicznej widowni (czyt. paru nadzianych szejków), która auta sportowe zna tylko ze swoich garaży, gdzie te samochody przede wszystkim stoją i wyglądają, niż zorganizować jedną rundę więcej w Wielkiej Brytanii lub Niemczech, gdzie jednak trochę ludzi przyjdzie.

Zaleta to z pewnością wyrównana walka. Nie ma tutaj sytuacji, jak w F1, gdzie najsłabsi odstają na kilka okrążeń od reszty. Na torze cały czas się coś dzieje.

Poniżej tabele z wynikami obu wyścigów i klasyfikacjami: kierowców i zespołów oraz producentów (moja nieoficjalna, bo takiej się w GT1 nie prowadzi).

FIA GT1 World Championship - Wyniki (wyścig kwalifikacyjny)
Poz.KierowcySamochódZespółPunkty
1.Basseng/WinkelhockLambroghini Murciélago 670 R-SVAll-Inkl.com Münnich Motorsport8
2.Hezemans/CatsburgChevrolet Corvette Z06 GT1Exim Bank Team China6
3.Müller/EngeAston Martin DB9 GT1Young Driver AMR4
4.Wendlinger/KoxLambroghini Murciélago 670 R-SVSwiss Racing Team3
5.Martin/MakowieckiFord GT MatechMarc VDS Racing Team2
6.Piccione/DusseldorpAston Martin DB9 GT1Hexis AMR1
7.Luhr/KrummNissan GT-R GT1JR Motorsports
8.Nilsson/JanakLambroghini Murciélago 670 R-SVSwiss Racing Team
9.Rossi/CamaraChevrolet Corvette Z06 GT1DKR Engineering
10.Hohenadel/PicciAston Martin DB9 GT1Hexis AMRNie ukoń.
11.Campbell-Walter/BrabhamNissan GT-R GT1Sumo Power GTNie ukoń.
12.Zonta/BernoldiNissan GT-R GT1Sumo Power GTNie ukoń.
13.Pavlović/MatzkeFord GT MatechBelgian RacingNie ukoń.
14.Beche/IckxFord GT MatechBelgian RacingNie ukoń.
15.Turner/MückeAston Martin DB9 GT1Young Driver AMRNie ukoń.
16.Dumbreck/WestbrookNissan GT-R GT1JR MotorsportsNie ukoń.
17.Schwager/PastorelliLambroghini Murciélago 670 R-SVAll-Inkl.com Münnich MotorsportNie ukoń.
18.Hennerici/LeindersFord GT MatechMarc VDS Racing TeamNie ukoń.
FIA GT1 World Championship - Wyniki (wyścig mistrzowski)
Poz.KierowcySamochódZespółPunkty
1.Basseng/WinkelhockLambroghini Murciélago 670 R-SVAll-Inkl.com Münnich Motorsport25
2.Hohenadel/PicciniAston Martin DB9 GT1Hexis AMR18
3.Enge/MüllerAston Martin DB9 GT1Young Driver AMR15
4.Wendlinger/KoxLambroghini Murciélago 670 R-SVSwiss Racing Team12
5.Hezemans/CatsburgChevrolet Corvette Z06 GT1Exim Bank Team China10
6.Piccione/DusseldorpAston Martin DB9 GT1Hexis AMR8
7.Turner/MückeAston Martin DB9 GT1Young Driver AMR6
8.Martin/MakowieckiFord GT MatechMarc VDS Racing Team4
9.Krumm/LuhrNissan GT-R GT1JR Motorsport2
10.Leinders/HennericiFord GT MatechMarc VDS Racing Team1
11.Matzke/PavlovićFord GT MatechBelgian Racing
12.Dumbreck/WestbrookNissan GT-R GT1JR MotorsportNie ukoń.
13.Ickx/BecheFord GT MatechBelgian RacingNie ukoń.
14.Rossi/CamaraChevrolet Corvette Z06 GT1DKR EngineeringNie ukoń.
15.Pastorelli/SchwagerLambroghini Murciélago 670 R-SVAll-Inkl.com Münnich MotorsportNie ukoń.
16.Brabham/Campbell-WalterNissan GT-R GT1Sumo Power GTNie ukoń.
17.Bernoldi/ZontaNissan GT-R GT1Sumo Power GTNie ukoń.
-Nilsson/JanakLambroghini Murciélago 670 R-SVSwiss Racing TeamNie wyst.
FIA GT1 World Championship - Klasyfikacja kierowców
Poz.KierowcySamochódPunkty
1.Basseng/WinkelhockLamborghini49
2.Piccione/DusseldorpAston Martin36
3.Hohenadel/PicciniAston Martin30
4.Enge/MüllerAston Martin27
5.Dumbreck/WestbrookNissan24
6.Wendlinger/KoxLamborghini21
7.Martin/MakowieckiFord18
8.Hezemans/CatsburgChevrolet17
9.Turner/MückeAston Martin16
10.Krumm/LuhrNissan6
11.Bernoldi/ZontaNissan3
12.Brabham/Campbell-WalterNissan2
13.Leinders/HennericiFord1
14.Nilsson/JanakLamborghini-
15.Rossi/CamaraChevrolet-
16.Matzke/PavlovićFord-
17.Pastorelli/SchwagerLamborghini-
18.Leclerc/GiroixFord-
19.Beche/IckxFord-
FIA GT1 World Cahmpionship - Klasyfikacja zespołowa
Poz.ZespółSamochódPunkty
1.Hexis AMRAston Martin69
2.All-Inkl.com Münnich MotorsportLamborghini50
3.Young Driver AMRAston Martin47
4.JR MotorsportsNissan33
5.Marc VDS Racing TeamFord23
6.Swiss Racing TeamLamborghini22
7.Sumo Power GTBNissan5
8.Belgian RacingFord1
FIA GT1 World Cahmpionship - Klasyfikacja producentów (nieoficjalna)
Poz.ProducentPunkty
1.Aston Martin116
2.Lamborghini72
3.Nissan38
4.Ford24

Następna eliminacja odbędzie się już w ten weekend na portugalskim torze Algarve.

Zobacz też:

Źródło: WTCCDTMILMCGT1ultimatecarpage (foto ILMC)

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)