Wymiana turbosprężarki – prawidłowa technologia naprawy

Poradniki i mechanikaWymiana turbosprężarki – prawidłowa technologia naprawy02.02.2015 12:33
Turbosprężarki
Turbosprężarki
Źródło zdjęć: © fot. mat. prasowe/Mahle

Gdy turbosprężarka ulegnie uszkodzeniu, trzeba ją wymienić. W tym artykule pomijam temat wyboru pomiędzy regenerowaną i nową częścią. Zajmiemy się tylko i wyłącznie wymianą turbosprężarki i wszystkimi czynnościami jakie należy przy tym wykonać. A jest ich więcej niż myśli wielu mechaników.

Wymiana turbosprężarki to bardzo ogólne pojęcie, ponieważ zarówno przed założeniem nowej części jak i w trakcie tej czynności należy wykonać kilka innych operacji by zagwarantować najwyższą jakość naprawy. Niestety warsztaty nierzadko pomijają z czystej chęci zysku wiele procedur, a sami klienci też chcieliby mieć wszystko jak najtaniej.

Nic dziwnego, skoro regenerowana turbosprężarka kosztuje ok. tysiąca zł, a nowy element kilka tysięcy. Doliczając do tego koszt robocizny i czas, tego typu naprawa może być uciążliwa. Jednak wykonana raz i prawidłowo, przyniesie dobry efekt w postaci przedłużenia życia układu doładowania o kolejne 100-200 tys. km. Natomiast wykonana niechlujnie i tanio, może cieszyć na krótko lub tylko osobę, która chce od razu sprzedać "naprawione" auto.

Jeszcze przed demontażem uszkodzonej turbosprężarki rozpoczyna się proces naprawy. Jeśli to możliwe, należy na samym początku wypłukać układ smarowania zmieniając filtr i olej na świeży oraz uruchomiając silnik na kilkanaście minut. Następnie wylać olej, który służył do płukania i rozpocząć naprawę.

Ważne jest zdiagnozowanie problemu. Jeśli nie wiadomo dlaczego turbosprężarka przestała działać, w zasadzie montaż nowego elementu jest wykluczony, w najlepszym przypadku bardzo ryzykowny. Już kilkaset kilometrów jazdy z nową turbosprężarką może zakończyć się jej awarią jeśli np. układ smarowania nie pompuje oleju właśnie do tego elementu.

Absolutną koniecznością jest sprawdzenie ciśnienia oleju oraz drożność przewodów olejowych, doprowadzających i odprowadzających środek smarny z turbosprężarki. Te, które wykazują jakiekolwiek niedomagania od razu należy wymienić na nowe, a najlepiej zrobić to profilaktycznie. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na przewód odpowietrzenia skrzyni korbowej. Jeśli jest zanieczyszczony, będzie zakłócał pracę, a nawet utrudni odpływ oleju z turbosprężarki.

Najlepiej sprawdzić na rurce, w której tkwi bagnet oleju, czy w skrzyni korbowej nie tworzy się nadciśnienie. Jeśli tak, to przez koła turbosprężarki będzie wydostawał się olej, który trafi m. in. do silnika, co może spowodować jego uszkodzenie.

Również sprawdzenie i wyczyszczenie całego układu dolotowego i zasysania spalin do turbiny jest koniecznością. Jest to też dobra okazja do sprawdzenia stanu i wyczyszczenia zaworu recyrkulacji spalin EGR, a także kontroli przepustnicy i przepływomierza. Zasadniczo zgodnie z technologią naprawy trzeba wymienić intercooler na nowy razem z turbosprężarką, co jest jak najbardziej uzasadnione, ze względu na fakt, że nie da się dobrze wyczyścić starego intercoolera.

Inna sprawa, że nowa chłodnica doładowania to wydatek ułamka kwoty jaką należy przeznaczyć na nową turbosprężarkę, a jego cena zwykle nie przekracza 1000 zł. Gdy nowa turbosprężarka ulegnie awarii, często reklamacja nie zostanie uwzględniona jeśli nie można udowodnić wymiany intercoolera na nowy.

Przed zamontowaniem turbosprężarki warto sprawdzić wszystkie jej osłony i osłony przewodów olejowych. Jeśli są luźne, należy je usztywnić, jeśli którejś brakuje, warto kupić lub choćby dorobić. Producent stosuje je nie bez przyczyny, wiedząc którędy do komory silnika dostają się zabrudzenia czy chociażby woda.

Podczas montażu turbosprężarki należy zwrócić uwagę na całkowitą szczelność wszystkich połączeń, a koniecznością jest również wymiana wszystkich uszczelek na nowe. Nie można stosować żadnych past montażowych czy substytutów uszczelek.

Po zamontowaniu i podłączeniu wszystkich przewodów koniecznie trzeba wymienić olej silnikowy na nowy, dokładnie taki, jaki zaleca producent. Nierzadko zła specyfikacja oleju silnikowego jest powodem wielu problemów, m. in. z turbosprężarką. Olej należy przed samym montażem wlać do nowej turbosprężarki przez otwór doprowadzający środek smarny, a następnie rozprowadzić go po łożyskach lekkim podmuchem sprężonego powietrza i kręcąc wirnikiem.

Na pistolet z powietrzem najlepiej nałożyć jakikolwiek filtr (wystarczy kawałek czystej tkaniny) gdyż w powietrzu mogą znajdować się zanieczyszczenia. Tuż przed podłączeniem przewodu olejowego warto ponownie wlać trochę oleju do turbosprężarki.

Niektórzy producenci turbosprężarek zalecają napełnienie układu smarowania olejem poprzez kręcenie rozrusznikiem silnika przez około 20-30 sekund z odłączonym zapłonem lub odciętym dopływem paliwa. Chodzi o minimalizację zjawiska suchego startu. Następnie po podłączeniu zapłonu/paliwa i uruchomieniu silnika, trzeba pozwolić mu popracować kilka minut na wolnych obrotach.

Dopiero po tym czasie można normalnie eksploatować silnik. Po przejechaniu około 100 km trzeba udać się na kontrolę wszystkich połączeń i szczelności, a po 1000 km wymienić olej na nowy.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (21)