Volkswagen z Polski przeszedł lifting. Co się zmieniło?
VW Caddy na rok 2026 został odświeżony. Zmiany są bardzo subtelne, ale to wciąż jeden z najlepiej wyglądających użytkowych modeli na rynku.
Z zewnątrz "nowego" Caddy poznamy po zmienionym zderzaku, a także zmodernizowanych felgach dostępnych w rozmiarach od 16 do 18 cali. Nowa jest też atrapa chłodnicy i wlot powietrza. Producent wprowadził również dodatkowe warianty kolorystyczne nadwozia.
Wiadomo, że wewnątrz znajdziemy większy centralny ekran multimediów, choć producent na razie poskąpił zdjęć. Poza tym elementem można spodziewać się także bogatszego wyposażenia, szczególnie jeśli chodzi o systemy wsparcia kierowcy.
Pod maską Caddy'ego wciąż są te same silniki benzynowe, diesle oraz wersja eHybrid z napędem typu plug-in. Interesującym faktem jest możliwość przejechania o kilometr więcej na samym napędzie elektrycznym —do 122 km. Warianty wyposażenia obejmują wersję podstawową, Life, Style i Edition.
Ciekawostką jest opcjonalny model California z mini-kuchnią. Również model Flexible, który z łatwością można przekształcić z pięciosiedzeniowego pojazdu w dwuosobowy transportowiec, pozostaje w ofercie.
Caddy zaskakuje swoją przestronnością. Nawet w krótkiej wersji z normalnym rozstawem osi można mieć do 7 miejsc. Z kolei większa wersja Cargo Maxi oferuje imponujące 3100 l przestrzeni ładunkowej i możliwość holowania przyczepy o masie do 1500 kg.
Pełną specyfikację odświeżonego Caddy'ego wraz z cenami powinniśmy poznać niebawem.