V8 ma się dobrze. Nowe BMW X5 dostanie duży silnik bez elektrycznego wspomagania

Gama napędów nowego BMW X5 na razie jest mocno ograniczona, ale w przyszłości ma się to zmienić. Znajdzie się nawet miejsce dla dużej ośmiocylindrówki.

BMW X5 (2026)BMW X5 (2026)
Źródło zdjęć: © WP Autokult | UWE FISCHER
Aleksander Ruciński

Nowe X5 docelowo ma być dostępne z aż pięcioma rodzajami napędu, wliczając w to odmianę w pełni elektryczną, wodorową, hybrydę typu plug-in, wysokoprężną i benzynową. Póki co gama ogranicza się do tych dwóch ostatnich, choć wyłącznie w sześciocylindrowych wydaniach. W przyszłości pojawi się jednak V8.

Jak zapowiadają przedstawiciele marki, już w przyszłym roku do oferty dołączy sportowa odmiana X5 M60, będąca następcą obecnego X5 M60i. Pod maską znajdzie się dobrze znana jednostka 4.4 V8 biturbo, tym razem bez jakiegokolwiek wsparcia elektrycznego. To dobra wiadomość dla kierowców, którzy wciąż cenią charakterystyczne brzmienie ośmiu cylindrów i bardziej tradycyjne podejście do osiągów.

Obecne X5 M60i rozwija 530KM, jednak według nieoficjalnych informacji nowa wersja ma oferować nawet 610 KM. Co ważne, będzie to stosunkowo klasyczna konstrukcja z podwójnym doładowaniem i bez elektrycznego wsparcia - choćby w postaci miękkiej hybrydy. Wszystko po to, by zapewnić jak najbardziej emocjonujące wrażenia z jazdy i dźwięk typowy dla 8 cylindrów.

M60i nie będzie jednak flagowym wydaniem nowego X5, bo w planach jest także X5 M o mocy przekraczającej nawet 700 KM - choć w tym przypadku już przy dodatkowym wsparciu z prądu.

Więcej szczegółów na temat nowych wersji silnikowych powinniśmy poznać niebawem, bo ich rynkowy debiut nastąpi nie później niż w przyszłym roku.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE