Używany Mercedes Klasy C W204 – historia modelu
Trzecia generacja Mercedesa Klasy C (W204) została zaprezentowana w 2007 roku podczas targów motoryzacyjnych w Genewie. Designem auta zajął się Karl Heinz Bauer, który przy jego projektowaniu inspirował się Mercedesem Klasy S i CLS-em. W 2010 roku auto przeszło bardzo subtelny lifting, a pod jego maskę trafiły nowe silniki benzynowe z rodziny CGI BlueEFFICIENCY.
Rok później na targach motoryzacyjnych w Szanghaju, Mercedes zaprezentował model W204 po kolejnej modernizacji. Tym razem zmieniono przede wszystkim maskę na wykonaną z aluminium, przestylizowano przednie reflektory oraz tylne lampy, a także zmodyfikowano zderzaki.
We wnętrzu pojawiły się materiały lepszej jakości, a w palecie silnikowej dokonano kilku roszad. Produkcja Mercedesa Klasy C prawdopodobnie zostanie zakończona jeszcze w tym roku.
Używany Mercedes Klasy C W204 – silniki
Benzynowe:
- R4 1,6 l z kompresorem (156 KM) C180 Kompressor
- R4 1,6 l z turbosprężarką (156 KM) C180 CGI BlueEFFICIENCY
- R4 1,8 l z kompresorem (156-184 KM) C180 Kompressor, C200 Kompressor
- R4 1,8 l z turbosprężarką (156,184-204 KM) C180 CGI BlueEFFICIENCY, C200 CGI BlueEFFICIENCY, C250 CGI BlueEFFICIENCY
- V6 2,5 l (204 KM) C230
- V6 3,0 l (231 KM) C280, C300
- V6 3,5 l (272-306 KM) C350
- V6 3,5 l z bezpośrednim wtryskiem (306 KM) C350 CGI BlueEFFICIENCY
- V8 6,2 l (457 KM) C63 AMG
Diesle:
- R4 2,1 l (136,170-204 KM) C200 CDI, C220 CDI i C250 CDI
- V6 3,0 l (224-231 KM) C320 CDI, C350 CDI
Ilość silników w Mercedesie Klasy C od zawsze przyprawiała potencjalnych klientów o zawrót głowy. Zdecydowana większość z nich wybiera jednak głównie 2,1-litrowego diesla. To bardzo nowoczesna i całkiem udana konstrukcja, choć w egzemplarzach z początku produkcji zdarzały się problemy z układem wtryskowym, a konkretnie z samymi wtryskiwaczami. Silnik potrafił nawet zgasnąć w czasie jazdy!
Na szczęście Niemcy w trosce o klientów przeprowadzili akcję serwisową i wymienili wadliwe elementy na nowe. Drugim mankamentem 4-cylindrowej jednostki wysokoprężnej jest łańcuch rozrządu, który znajduje się z tyłu silnika co znacznie zwiększa koszty ewentualnej wymiany. Auta z większymi przebiegami domagają się jeszcze wymiany dwumasowego koła zamachowego wraz ze sprzęgłem.
Bardziej wymagający zdecydują się zapewne na 3-litrowego diesla. Niestety na rynku jest wiele egzemplarzy z ogromni przebiegami, a to skutkuje awariami osprzętu silnika. Równie dużą popularnością co 2,1-litrowy diesel cieszą się benzynowe wersje C180 Kompressor i C200 Kompressor.
Niestety silnik M 271 przysparzała wiele problem z kompresorem i z przeskakującym łańcuchem rozrządu. Spotykane są również przypadki podwyższonej konsumpcji oleju silnikowego oraz jego wycieki spod pokrywy zaworów.
Na szczęście w jednostkach CGI kompresor zastąpiono mniej problematyczną turbosprężarką, póki co nie odnotowuje się tutaj również problemów z rozrządem. Jest jednak innych haczyk, motory CGI wyposażono w bezpośredni wtrysk paliwa, co w dalszej perspektywie może skutkować kłopotami z osadzającym się nagarem.
Z kolei większe silniki benzynowe uzbrojono w wadliwe zębatki na wałkach wyrównoważających, w których łamią się lub wycierają zęby. Wyeliminowanie takiej awarii to koszt ponad 3000 zł. Przed zakupem W204 koniecznie sprawdźcie w ASO czy problem dotyczy wybranego przez was egzemplarza.
Używany Mercedes Klasy C W204 – dane techniczne
W Mercedesie Klasy C W204 napęd może być przekazywany na tylne lub stale na wszystkie cztery koła (dotyczy tylko wersjach 4Matic). W ofercie są trzy przekładnie: 5- lub 7-stopniowa automatyczna oraz 6-biegowa ręczna.
W zawieszeniu niemieckiego sedana klasy premium zarówno z przodu jak i z tyłu zdecydowano się na układy wielowahaczowe. Dzięki temu komfort jazdy i własności jezdne stoją na wysokim poziomie. Jak na Mercedesa przystało samochód zapewnia najwyższy poziom bezpieczeństwa – w testach zderzeniowych Euro NCAP otrzymał 5 gwiazdek.
Używany Mercedes Klasy C W204 – typowe usterki
Mercedesy niegdyś słynęły z ponadprzeciętnej trwałości, dziś sprawiają problemy, o których użytkownikom W124 czy 190 W201 nawet się nie śniło. Jedną z takich usterek są podatne na uszkodzenie synchronizatory pierwszego i drugiego biegu w skrzyni manualnej.
Zaczyna się niewinne od wyraźnego haczenia przy wrzucaniu biegów. Z kolei w autach z automatem zdarzają się wycieki oleju przekładniowego.
Trwałością nie grzeszy również przekładnia kierownicza – prędzej czy później trzeba będzie ją zregenerować. Kapryśna pompa wspomagania układu kierowniczego to kolejny słaby punkt tego modelu. Przed zakupem koniecznie sprawdźcie w jakim stanie są poduszki skrzyni biegów i silnika, warto skontrolować też podporę wału napędowego.
Jeśli w czasie jazdy drży lewarek dźwigni zmiany biegów to najprawdopodobniej uszkodzeniu uległ jeden z wymienionych wyżej podzespołów. Wadliwe bywają też sonda lambda oraz termostat.
7-biegowa skrzynia automatyczna w połączeniu z 3-litrowym dieslem dysponującym ogromnym maksymalnym momentem obrotowym to kłopoty z hydraulicznymi zaworami oraz z konwerterem momentu obrotowego. Zawodny bywa również moduł blokady kierownicy (ELV), koszt jego wymiany to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych.
Jak zapewne się domyślacie w dieslach z filtrem cząstek stałych, które użytkowano w mieście może on wymagać już wymiany.
Kapryśny bywa także czujnik ciśnienia w chłodnicy klimatyzacji, co skutkuje włączaniem się wentylator przy zimnym silniku. Z drobnych niedogodności warto wspomnieć o przeciekających przewodach podłączonych do zbiorniczka płynu do spryskiwaczy.
Używany Mercedes Klasy C W204 – naszym zdaniem
Mercedes Klasy C to samochód, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Komfortowy, szybki, luksusowy, oferujący bogate wyposażenie, dobrą jakość wykończenia wnętrza oraz prestiż. W latach 90. do listy zalet odpowiednika tego modelu 190 W201 można było dorzucić jeszcze niezawodność. Niestety obecnie nie jest już tak różowo jak kiedyś, z drugiej strony nie jest też tak źle jak było na początku poprzedniej dekady.
Kiedy jednak coś się zepsuje trzeba będzie płacić i to słono. Oprócz kosztownych w naprawie usterek samochód ma jeszcze jedną istotną wadę, zużywa więcej paliwa niż wskazują optymistyczne wyliczenia komputera pokładowego. Jeśli nie chcecie trafić na auto powypadkowe, decydujcie się raczej na egzemplarze kupione i serwisowane w Polsce.
Trzeba jednak pamiętać o tym, że nawet i te mogą mieć za sobą drobne stłuczki czy nawet poważne wypadki. Wiele samochodów jest naprawianych przy użyciu oryginalnych części z innych egzemplarzy – w takich przypadkach na niewiele zda się czujnik lakieru. Dokładne sprawdzenie auta u zaufanego mechanika to podstawa, kontrola geometrii nadwozia to konieczność.