Używany Hyundai i30 1.4 / 1.6 MPI (2007-2012) – poradnik kupującego

Samochody używaneHyundaiUżywany Hyundai i30 1.4 / 1.6 MPI (2007-2012) – poradnik kupującego01.09.2015 11:12
Hyundai i30
Hyundai i30
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Hyundai

Po latach bycia marką egzotyczną i niechcianą Hyundai postanowił odmienić swój wizerunek tworząc w Niemczech centrum projektowe, gdzie powstała cała seria modeli, które wyniosły koreańskiego producenta do europejskiej czołówki. Nowy kompakt o nazwie i30 miał był mocnym konkurentem dla Golfa, Focusa i Astry, a po latach stał się poszukiwanym pewniakiem.

Hyundai i30 to kompromis pomiędzy funkcjonalnym, ale drogim Golfem i niezawodną, ale drogą Corollą w cenie Focusa czy Astry. Tak można przyjąć, bo pierwszej generacji tego modelu trudno zarzucić jakiekolwiek braki, choć nie wybija się ponad przeciętność, a jednak dalekowschodnie pochodzenie sprawiło, że stał się niezawodnym i tym samym wartościowym autem na rynku wtórnym.

Charakterystyka i budowa

Nowy kompakt Hyundaia powstał w Niemczech, dzięki czemu miał dorównać Golfowi. Samochód był objawieniem roku, a w niezależnych testach prasowych, nawet branżowych magazynów niemieckich wygrywał porównania z całą europejską czołówką.

Był to też pierwszy Hyundai, który dostał oznaczenie literowo-liczbowe rozpoczynające się od „i”. Samochód stał się jednocześnie światowym hitem koreańskiego producenta. Warto też zauważyć, że jest bliźniakiem pierwszej generacji kompaktowej Kii cee’d, która na rynku zadebiutowała rok wcześniej. W Polsce oba te modele kojarzą się szczególnie z policyjnymi radiowozami.

Hyundai i30 po liftingu
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Hyundai
Hyundai i30 po liftingu

Samochód bazuje na prostych i sprawdzonych rozwiązaniach. Ma klasyczną dla kompaktów budowę, z zawieszeniem opartym na układzie wielowahaczowym w tylnej osi. Dzięki temu, koreański kompakt miał dorównywać największym konkurentom również pod względem właściwości jezdnych i tak jest w rzeczywistości.

Hyundai i30 niczym nie odstaje od rywali, zapewnia dobry komfort podróżowania i prowadzi się go pewnie. Ma przestronne wnętrze mieszczące bez trudu cztery dorosłe osoby lub opcjonalnie pięć, natomiast bagażnik ma pojemność 340 litrów. Samochód był dostępny również jako kombi (oznaczenie CW) z bagażnikiem o pojemności 415 litrów, który można powiększyć do 1395 litrów. Ma też dłuższe nadwozie o całe 23 cm.

Hyundai i30
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Hyundai
Hyundai i30

Wnętrze wykonano schludnie i solidnie, a deska rozdzielcza mogła się podobać w czasie, gdy był produkowany. Dla niektórych mankamentem jest jedynie intensywne, niebieskie podświetlenie przycisków i ekranu radioodtwarzacza, które może denerwować podczas nocnej jazdy. W 2009 roku Hyundai przeprowadził face lifting, który nieco wyostrzył rysy zderzaków. Technicznie auto w zasadzie się nie zmieniło.

Hyundai i30
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Hyundai
Hyundai i30

Silniki

Hyundai podszedł dość konserwatywnie do gamy jednostek napędowych i30. Podstawowe benzyniaki zaprojektowano specjalnie dla tego oraz innych nowych modeli. Jest to rodzina silników Gamma o prostej konstrukcji z układem zmiennych faz otwarcia zaworów dolotowych (pod koniec produkcji również wydechowych) o pojemności 1,4 oraz 1,6 litra i mocy odpowiednio 109 KM oraz 122 lub 126 KM. Największy silnik benzynowy o pojemności 2 litrów i mocy 143 KM nie cieszył się zbyt dużą popularnością.

Hyundai i30
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Hyundai
Hyundai i30

Diesle to równie znane silniki CRDI o pojemności 1,6 litra o mocy 90 lub 116 KM, a także 2 litry o mocy 140 KM. To również jednostki zbudowane samodzielnie przez spółkę Hyundai/KIA i tylko samochody tych marek napędzały. W tym artykule zajmiemy się popularnymi, mniejszymi benzyniakami, a że są to konstrukcje bliźniacze, wszystkie ich zalety i wady są wspólne.

Co się psuje?

Hyundai niedługo po wprowadzeniu i30 do oferty wydłużył gwarancję mechaniczną do 5 lat (3 lata na samochód plus 2 lata na układ napędowy – później pełne 5 lat na wszystko), co przyciągnęło wielu klientów, ale trzeba przyznać, że pierwsi trochę narzekali na drobne niedomagania, takie jak wady lakieru (łuszczenie), korozja wielu elementów nadwozia, niszczejące szybko plastiki deski rozdzielczej, przepalające się żarówki, parujące reflektory, usterki mechanizmu zamka centralnego czy stukające kolumny kierownicze, zawieszenie i amortyzatory, z których dość często wyciekał olej.

Szybko zużywały się fabryczne łożyska kół, natomiast wspomniane kłopoty z przekładnią to najczęściej popsuty moduł wspomagania lub uszkodzony czujnik skrętu kół. Poza zużyciem łączników stabilizatora układ jezdny nie ma większych problemów. W przednim wahaczu można wymieniać sworzeń i tuleje.

Hyundai i30
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Hyundai
Hyundai i30

Nie były mu obce również usterki radioodtwarzacza, a użytkownicy nisko oceniają jakość jego dźwięku. Kłopotliwy jest też mechanizm wycierania szyby. Wycieraczki są dość nisko schowane i zbiera się na nich dużo brudu. Po włączeniu zamiast wycierać szybę, najpierw same wycierają się o szybę. Efekt jest taki, że wiele szyb czołowych ze względu na stan techniczny nadaje się tylko do wymiany.

Niektórzy narzekali na szybko zużywające się sprzęgło, ale naszym zdaniem to indywidualna sprawa. Układ przeniesienia napędu wymaga jednak dość delikatnego traktowania bo skrzynia biegów nie przepada za szybką zmianą przełożeń.

Większość drobnych usterek zostało wyeliminowanych na gwarancji i dotyczy głównie aut wyprodukowanych w Korei Południowej. W 2008 roku produkcję przeniesiono do Czech, gdzie po wprowadzeniu wersji po liftingu poprawiła się jakość wykonania. Mimo to niektóre z usterek wciąż sporadycznie występują.

Hyundai i30
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Hyundai
Hyundai i30

Pomimo powyższego, Hyundai i30 nie jest samochodem awaryjnym, nie zepsuje się w trasie, nie trzeba będzie dzwonić po lawetę. To wszystko to drobnostki, z którymi można jeździć i często zostają nienaprawiane dłużej. Problemem użytkowników z pierwszych lat produkcji tego auta był słaby dostęp do tańszych zamienników, choć ceny części w ASO nie były specjalnie wygórowane.

Najmniej problemów powinien sprawiać silnik. Różnica pomiędzy 1,6 a 1,4 litra jest wyrażona w skoku tłoka. Bloki i głowice są identyczne, choć niektóre elementy osprzętu będą się różniły detalami. Tu teoretycznie mamy do czynienia z bezobsługowym napędem rozrządu realizowanym łańcuchem, ale w rzeczywistości podczas intensywnej eksploatacji miejskiej łańcuch lubi się wyciągać. Na szczęście nie skutkuje to żadnymi awariami, a jedynie głośną pracą.

Głośna praca może też oznaczać konieczność regulacji luzów zaworowych, gdyż silnik Gamma ma regulację mechaniczną. To i wtrysk pośredni pozwalają na zamontowanie dobrej jakościowo instalacji gazowej i cieszenie się tanią, długotrwałą eksploatacją. Wystarczy tylko regularnie kontrolować luzy zaworowe (najlepiej co 15-20 tys. km) i dbać o sprawność instalacji, a jednostki benzynowe zrobią długie przebiegi.

Koszty eksploatacji oraz ceny i dostępność części

Dziś Hyundai i30 to samochód, do którego bez trudu kupimy większość zamienników, choć jeśli chodzi o zaopatrzenie, to i tak daleko mu do samochodów niemieckich, a nawet japońskich. Nie mniej jednak części kosztują tyle co do konkurencyjnych modeli i nie ma problemów z podstawowym serwisem.

Niskie koszty eksploatacji podnosi dość duża usterkowość drobiazgów, ale tu nie ma tragedii. Pod tym względem Hyundai i30 jest przeciętniakiem, choć ogólna awaryjność samochodu jest bardzo niska.

Użytkownicy jeżdżący ekonomicznie mogą cieszyć się niskim zużyciem paliwa silników benzynowych. Z powodzeniem można wybrać najsłabszy motor 1,4 l o mocy 109 KM, który zapewnia przyzwoite osiągi. Większy 1,6 l daje oczywiście lepszą dynamikę przy rozsądnym zużyciu paliwa, choć jeśli go przycisnąć, potrafi bez zawahania wyssać z baku 10 l/100 km. Dobrym rozwiązaniem jest montaż instalacji gazowej od razu po zakupie i pierwszym serwisie auta.

Oferta rynkowa

Samochód jest stosunkowo młody – najstarsze egzemplarze nie mają jeszcze 10 lat, ale z drugiej strony nie trzymają ceny tak jak Toyota czy Volkswagen, więc auto z początku produkcji można kupić za około 15-20 tys. zł, natomiast ostatnie roczniki przedliftowe kosztują nawet dwa razy więcej.

Co ciekawe, niewiele więcej, bo maksymalnie 32-34 tys. zł zapłacimy za ostatnie roczniki 2011-2012. Większość oferty rynkowej stanowią diesle, które są rzecz jasna wyżej cenione, ale benzyniaków nie brakuje, również z instalacją gazową. Za około 22-30 tys. zł można już znaleźć auto po liftingu i takim warto się zainteresować, choćby z powodu lepiej wykonanego wnętrza, w którym rzadziej spotyka się srebrne wstawki zużywające się dość szybko.

Czy warto?

Warto kupić Hyundaia i30 choćby z tego powodu, że to kawał dobrego auta za nieduże pieniądze. Jest ogólnie bardzo trwałym samochodem, a w wersji CW jeszcze bardziej funkcjonalnym. Komu przeszkadzają drobne usterki, musi jednak wybrać auto innej marki.

Osobom ceniącym prostotę konstrukcji i niepozorny wygląd Hyundai i30 przypadnie do gustu, choć koniecznie trzeba tym modelem przejechać się po zmroku – niebieskie podświetlenie wnętrza dla niektórych może być nie do zniesienia.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)