Uważaj na czarny lód - niebezpieczeństwo, którego nie widać

Zima za pasem, a wraz z nią coraz częstsze przymrozki, które niosą ze sobą ryzyko powstawania tzw. czarnego lodu. Czym jest to zjawisko, jak je rozpoznać i w jaki sposób reagować, gdy się z nim zetkniemy?

Taka nawierzchnia może okazać się zaskakująco śliskaTaka nawierzchnia może okazać się zaskakująco śliska
Źródło zdjęć: © fot. pixabay
Aleksander Ruciński

Wielu kierowcom lód kojarzy się z grubą skorupą, która już z daleka rzuca się w oczy, pozwalając w porę zareagować na ewentualne zagrożenie. Znacznie bardziej niebezpiecznym zjawiskiem jest jednak tzw. czarny lód, występujący szczególnie wtedy, gdy wilgotność powietrza utrzymuje się na wysokim poziomie, a temperatury oscylują w okolicach 0 stopni Celsjusza.

Wilgoć z atmosfery, mżawka i mgła osiadają na jezdni, czyniąc ją bardziej śliską jeszcze przy dodatnich temperaturach. Gdy termometr wskaże 0 lub mniej, cienka mokra warstwa przyjmuje niewidoczną, ale bardzo niebezpieczną fakturę.

To szalenie zdradliwe zjawisko, gdyż droga pokryta czarnym lodem z perspektywy kierowcy często wygląda jak wilgotny asfalt. Wielu kierowców może przez to wpaść w kłopoty. Warto więc przewidywać ryzyko wystąpienia gołoledzi, rozpoznawać ją i reagować w porę. Jak to zrobić?

Przede wszystkim obserwować temperaturę i stan nawierzchni. Jeśli droga jest wilgotna, a termometr zbliża się do zera, możecie być niemal pewni wystąpienia czarnego lodu. Dobrze pamiętać, że zjawisko to szczególnie nasila się tam, gdzie występują nagłe różnice temperatur, a więc w zacienionych miejscach, na wiaduktach i mostach, w pobliżu cieków wodnych i lasów.

Jeśli podczas jazdy po pozornie czystym asfalcie poczujecie, że kierownica chodzi znacznie lżej niż zazwyczaj, a odgłosy toczenia opon ucichły, możecie być niemal pewni, że jedziecie po czarnym lodzie. Stąd już niedługa droga do poślizgu, który może być bardzo niebezpieczny w skutkach.

Najlepsze, co możemy zrobić w takiej sytuacji, to oczywiście zwolnić — spokojnie i stopniowo zdejmując nogę z gazu. Hamulec i gwałtowne redukcje odpadają, gdyż drastycznie zwiększają ryzyko utraty przyczepności. Potem nie zostaje nic innego jak maksymalne skupienie na płynnej jeździe z zachowaniem większego odstępu od innych kierowców.

Lód to specyficzna nawierzchnia, na której nie pomogą nawet najlepsze opony i systemy bezpieczeństwa. Spokój i opanowanie poparte umiejętnościami to cechy, które przydadzą się w nagłym starciu, choć i tak nie stanowią stuprocentowej gwarancji sukcesu. Najważniejsze w walce z czarnym lodem jest bowiem przewidywanie.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯