W strefie płatnego parkowania stoi nieużywane auto. Na właściciela czeka tuzin kar

Zielony fiat seicento, a za wycieraczką przedniej szyby tuzin takich samych kartek zapakowanych w foliową torbę. To informacje o karach nałożonych na kierowcę za nieopłacenie parkingu. Wygląda na to, że wkrótce dołączy do nich kolejny papierek.

Suma kar prawdopodobnie przewyższyła już wartość samochoduSuma kar prawdopodobnie przewyższyła już wartość samochodu
Michał Zieliński

Zasady w Warszawie są podobne do tych w innych dużych miastach. Żeby zaparkować w centrum w godzinach pracy, trzeba zapłacić. Stawki wynoszą od 3 zł za godzinę, a minimalna kwota, którą przyjmie parkometr to 0,50 zł. Kierowcom została udostępniona też możliwość płacenia przez aplikację mobilną, a także wykupienia abonamentu mieszkańca.

Nie oznacza to, że wszyscy za to parkowanie płacą. Niektórzy robią to celowo, inni tłumaczą się nieznajomością przepisów, jeszcze inni zwyczajnie zapominają. Konsekwencje jednak zawsze są takie same. Kierowca musi liczyć się, że za wycieraczką jego samochodu znajdzie się biała kartka z informację o konieczności uiszczenia dodatkowej opłaty. Na odwołanie się od decyzji kontrolera ma 7 dni, w przeciwnym razie będzie musiał zapłacić 50 zł kary.

Niegdyś Fiat Seicento był marzeniem Polaków. Dziś takie samochody bywają porzucane
Niegdyś Fiat Seicento był marzeniem Polaków. Dziś takie samochody bywają porzucane © Fot. Materiały prasowe/Fiat

Jeśli tego nie zrobi, zaczynają się problemy. Warszawskie ZDM rozpocznie proces windykacyjny, który zakończy się interwencją komornika. Najrozsądniejszym wyjściem jest uiszczenie tej opłaty nawet, jeśli wyznaczony okres 14 dni na wpłatę minął. Spóźnialskiemu kierowcy nie grożą żadne odsetki. A co, gdy właściciel nie tylko nie wniesie opłaty, ale i nie przestawi samochodu? O takiej sytuacji poinformowała nas czytelniczka.

Na zdjęciu, które dostaliśmy, naliczyłem 12 kartek od kontrolerów. Brzmi to absurdalnie, prawda? Tymczasem, jak dowiedziałem się w ZDM, jest to zupełnie zrozumiałe działanie. Pracownik firmy ma obowiązek nałożyć dodatkową opłatę na kierowcę, który nie zapłacił za parkowanie. Nie ma górnego limitu, a więc teoretycznie takich "pamiątek" za wycieraczką można znaleźć setki, jeśli nie tysiące. Wystarczy odpowiednio długo stać na jednym miejscu.

Wbrew pozorom to nie muszą być miesiące. Inspektorzy nie mają narzuconego odstępu między kolejnymi kontrolami. Raz jeszcze sięgamy po hipotetyczną sytuację, w której tym razem dodatkowe opłaty są nakładane powiedzmy co 15 minut. Realnie tak się nie dzieje, ponieważ kontrolerów w Warszawie jest tylko 49, ale dziwnym jest, że nie ma narzuconego limitu dziennego. Kara jest ponad dwukrotnie wyższa niż stawka za całodzienne parkowanie, więc wprowadzenie takiego zapisu miałoby sens.

Zapytałem też, czy w takiej sytuacji auto nie powinno zostać odholowane przez straż miejską. Okazuje się, że nie. Kontrolerzy ZDM owszem informują strażników, ale tylko o niepoprawnie zaparkowanych samochodach. Dopóki pojazd stoi tak, jak pozwalają na to przepisy, dopóty nikt go stamtąd nie usunie. Co więcej, jak zauważa warszawska straż miejska, przepisy na to nie pozwalają. Żeby wszcząć procedurę odholowania wozu, musiałby nosić znamiona bycia wrakiem lub zagrażać bezpieczeństwu na drodze.

A co z zielonym seicento? Jak stało, tak będzie stać. Przy kolejnej wizycie kontroler raz jeszcze wsadzi informację o nałożonej karze, zrobi zdjęcia i pójdzie dalej, chyba że właściciel zreflektuje się i uiści opłatę. Podobno warszawiacy nie mają problemów z płaceniem z góry za kilka dni postoju w centrum miasta. Ja w takiej sytuacji wolałbym mimo wszystko zainteresować się abonamentem mieszkańca za 30 zł na rok, lub znalazłbym darmowy parking w okolicy. Szczególnie, że jak udało mi się ustalić, na właściciela małego fiata zostało nałożone ponad 100 kar dodatkowych.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Autostrada A4 bez bramek. Rusza przetarg na likwidację punktów poboru opłat
Autostrada A4 bez bramek. Rusza przetarg na likwidację punktów poboru opłat
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Nowy fotoradar na kluczowej drodze. Starsze urządzenie w 2025 r. pobiło rekord mandatów
Nowy fotoradar na kluczowej drodze. Starsze urządzenie w 2025 r. pobiło rekord mandatów
Zmiana w paliwach. Niektórzy powinni zatankować przed 16 kwietnia
Zmiana w paliwach. Niektórzy powinni zatankować przed 16 kwietnia
Rewolucja w punktach karnych. Podano datę planowanych zmian
Rewolucja w punktach karnych. Podano datę planowanych zmian
Porsche traci tempo. Start 2026 r. ze spadkiem sprzedaży
Porsche traci tempo. Start 2026 r. ze spadkiem sprzedaży
Polecą prawka i srogie mandaty. Rusza wielka akcja policji
Polecą prawka i srogie mandaty. Rusza wielka akcja policji
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟