Toyota pochwaliła się brzmieniem swojego hypercara. Na drogi wyjedzie 20 sztuk

To, co robi Akio Toyoda, nie mieści się w głowie. Jeszcze kilka lat temu auta Japończyków były niczym sprzęt AGD. Teraz marka pochwaliła się dźwiękiem hypercara, który wystartuje w Le Mans. Jest czego słuchać.

Koncept zaprezentowano już jakiś czas temu. Na wersję "produkcyjną" czekamyKoncept zaprezentowano już jakiś czas temu. Na wersję "produkcyjną" czekamy
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Mateusz Lubczański

Jak przyznał mi sam Akio podczas prezentacji jachtu Lexusa, był wyjątkowo zawstydzony faktem, że jego samochody, choć dobre, są uważane za nudne. Postanowił to zmienić, a efekty tej decyzji widzimy doskonale: na drogi wyjechała rewelacyjna Supra, nowy GR Yaris jest nazywany najlepszym autem 2020 roku, a przed nami premiera hipersamochodu, który wystartuje w Le Mans.

Posłuchaj nagrania zespołu Toyota Gazoo Racing WEC:

680 KM – tyle ma generować jednostka tego auta. Opierając się na danych zaprezentowanych podczas premiery konceptu, mówimy tu o jednostce V6 z dwiema sprężarkami i układem hybrydowym. To chyba najciekawsza hybryda w historii marki.

Co ciekawe, nowe przepisy World Endurance Championship wskazują, że w celu uzyskania homologacji, producent musi wyprodukować 20 drogowych egzemplarzy. To taka sama sytuacja jak przed laty, gdy Mercedes oferował CLK GTR, a Porsche budowało GT1. W najbliższym czasie zobaczymy jeszcze hipercary od Astona Martina czy chociażby Peugeota. Będzie się działo!

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!