Volvo może produkować chińskie auta w Belgii. W grę wchodzi 119 mln euro

Fabryka Volvo w Gandawie może w przyszłości produkować nie tylko samochody szwedzkiej marki. Producent poinformował, że rozważa uruchomienie montażu modeli należących do chińskich marek z grupy Geely.

Fabryka Volvo w GandawieFabryka Volvo w Gandawie
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Aleksander Ruciński

Volvo podpisało memorandum z rządem federalnym Belgii oraz władzami regionu Flandrii. Dokument przewiduje możliwość przyznania producentowi pomocy publicznej o wartości do 119 mln euro. Środki mają zostać przeznaczone na dalszy rozwój zakładu w Gandawie.

Firma podkreśla, że oprócz dalszej produkcji modeli Volvo inwestycje mogą umożliwić także kontraktowy montaż samochodów innych marek należących do grupy Zhejiang Geely Holding. Takie rozwiązanie pozwoliłoby lepiej wykorzystać moce produkcyjne fabryki.

Prezes Volvo Cars Håkan Samuelsson już wcześniej deklarował, że europejskie zakłady marki mogłyby produkować samochody siostrzanych marek, takich jak Geely, Zeekr czy Lynk & Co. Jego zdaniem wsparcie państwa, które ograniczyłoby koszty pracy i energii, mogłoby sprawić, że Gandawa stanie się atrakcyjnym miejscem do produkcji tych modeli.

Taki scenariusz przyniósłby korzyści również chińskim producentom. Produkcja samochodów na terenie Europy pozwoliłaby im szybciej i taniej zwiększać obecność na Starym Kontynencie, bez konieczności budowy nowych fabryk. Jest to szczególnie istotne w obliczu zaostrzających się regulacji Unii Europejskiej dotyczących inwestycji oraz rosnących barier dla importu aut z Chin.

Obecnie w zakładzie Volvo w Gandawie powstają elektryczne modele EX30 i EX30 Cross Country, a także XC40 oraz kombi V60.

Volvo Cars, Geely, Zeekr i Lynk & Co należą do chińskiego koncernu Zhejiang Geely Holding, kontrolowanego przez miliardera Li Shufu.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE