Toyota Land Cruiser podrożała o całe 89 tys. zł. Chodzi nie tylko o normy

Toyota podała dość szokujące ceny nowego Land Cruisera. Za model z rocznika 2025 zapłacimy minimum 408 900 zł. W tym roku można go było kupić za 319 900 zł. O co chodzi?

Toyota Land Cruiser 250Toyota Land Cruiser 250
Źródło zdjęć: © Autokult | Marcin Łobodziński
Marcin Łobodziński

Nie, nie chodzi wyłącznie o normy emisji CO2, chociaż to też odgrywa sporą rolę. Jak dużą? To kwota 35 000 zł - tyle klienci wpłacą na ratowanie planety przed globalnym ociepleniem. Oczywiście kwota ta wpłynie do komisji Europejskiej z konta Toyoty, ale pieniędze będą pochodziły od klientów.

To wynik wprowadzenia niższego limitu CO2 dla samochodów, który będzie obowiązywał od 1 stycznia 2025 roku. Toyota oficjalnie potwierdziła, że zapłaci kary za wyższą emisję CO2 i już teraz musi zabezpieczać na to środki. Więcej o karach za emisję przeczytacie w poniższym tekście.

35 000 zł to i tak niedużo, bo gdyby liczyć wprost, to kara za przekroczenie limitu CO2 w przypadku jednego zarejestrowanego na terenie Unii Europejskiej Land Cruisera wynosi blisko 17 000 euro, czyli w prostym przeliczeniu ok. 50 000 zł. I dotyczy to najniższej wersji wyposażenia Prado, której już nie będzie w 2025 roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Opony całoroczne vs. sezonowe - argumenty za i przeciw

Prado i Prestige znikają z rynku

To jest drugi, nie mniej istotny powód podniesienia progu wejścia w posiadanie nowego Land Cruisera o 89 tys. zł. Najtańsza wersja Prado i druga wersja Prestige cieszyły się tak niewielkim zainteresowaniem wśród klientów, że Toyota Motor Europe podjęła decyzję o rezygnacji z tych wariantów.

Jak nieoficjalnie dowiedziałem się od przedstawicieli Toyoty, wersję Prado wybrało mniej niż 5 proc. nabywców. Większość zamawiała bogatsze wersje Invincible (373 900 zł) i Executive (409 900 zł).

W 2025 roku cennik będzie otwierała specyfikacja specyfikacja Invincible, kosztująca 408 900 zł. To o 35 tys. zł więcej niż kosztowała w roku 2024 (to ta różnica wynikająca wyłącznie z emisji CO2). Wariant Executive został wyceniony na kwotę 444 900 zł. Pod koniec roku w sprzedaży ma się pojawić wariant z 48-wotlową hybrydą, który zastąpi tradycyjną wersję. Prawdopodobnie auto będzie jeszcze droższe.

Wybrane dla Ciebie
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥