To nie mogło się udać. Dodge rezygnuje z najmniejszego modelu
Auto, będące Alfą Romeo w przebraniu nigdy nie zdołało podbić amerykańskiego rynku. Po zaledwie trzech latach produkcji oficjalnie znika z rynku.
Produkcja Horneta, kompaktowego SUV-a Dodge'a została zakończona. Choć model ten reprezentował segment modnych, kompaktowych SUV-ów. nie przyjął się na rynku.
Decyzja o zakończeniu produkcji ma związek nie tylko ze słabymi wynikami sprzedaży, ale i wysokimi cłami na samochody importowane z Włoch. Hornet, w przeciwieństwie do innych modeli marki był bowiem produkowany w Pomigliano d’Arco, tuż obok bliźniaczej Alfy Romeo Tonale.
Alfa Romeo Tonale to piękny koncept. Zapowiada przyszłość marki
Podczas gdy Hornet znika z oferty, Alfa Romeo Tonale nadal będzie dostępna w USA, choć już bez wersji hybrydowej plug-in. Zamiast tego, klienci będą mieli do wyboru trzy wersje wyposażenia z silnikiem 2.0 turbo.
Po rezygnacji z Horneta najtańszym modelem Dodge jest Durango startujący od około 40 tys. dolarów. Durango produkowany bez większych aktualizacji od 2010 roku, nie oferuje nowoczesnych rozwiązań dostępnych u rywali. Mimo to wciąż cieszy się sporą popularnością.
Dodge zapewnia jednak, że właściciele Hornetów mogą nadal liczyć na wsparcie serwisowe i gwarancyjne. Hybrydowe elementy objęte są ośmioletnią gwarancją, co daje użytkownikom poczucie pewności. Amerykanie - przynajmniej na razie - nie przewidują żadnego zastępstwa za Horneta.