Targi w Genewie zyskają tor wyścigowy. Organizatorzy starają się utrzymać zainteresowanie

Peugeot i Opel rezygnują z najważniejszej imprezy motoryzacyjnej – salonu w Genewie. Organizatorzy starają się robić dobrą minę do złej gry i przygotowują tor do jazdy "elektrykami" wewnątrz hali. To kolejny rok, w którym inwestycja w targi okazuje się nieopłacalna.

Tego lwa, zdobiącego stoisko Peugeota na większych imprezach, nie zobaczymy w tym roku w GenewieTego lwa, zdobiącego stoisko Peugeota na większych imprezach, nie zobaczymy w tym roku w Genewie
Źródło zdjęć: © fot. Autokult
Mateusz Lubczański

Gdy jeszcze rok temu Opel zrezygnował z pojawienia się w Genewie, decyzja ta została przyjęta ze zrozumieniem – firma została wykupiona przez Francuzów, nie przynosiła żadnych dochodów, nie było też żadnych nowości które miały zmienić sytuację na rynku. Kilkanaście milionów złotych, bo tyle kosztuje pojawienie się przez około tydzień na hali Palexpo, można było przeznaczyć na bardziej palące potrzeby.

I choć rok później sytuacja Opla i całej Grupy PSA wygląda całkiem nieźle, okazuje się, że Francuzi nie chcą pojawić się na najważniejszych targach motoryzacyjnych Europy. Oficjalnego stanowiska względem Citroena i DS-a jeszcze nie ma. Ziemia niczyja, jaką są hale przy genewskim lotnisku, niemal od zawsze była miejscem, w którym najwięksi producenci ścierali się w pojedynku na modele, stoiska i rozmach. Słowo klucz – była. Skoro nawet Lamborghini, które sprzedawało (!) modele kilka minut po premierze rezygnuje, coś musi być na rzeczy.

Brak czwartej siły w motoryzacji pozostawi olbrzymią lukę, którą organizator będzie starał się załatać. Kompaktowa (bo ograniczona do kilku budynków) impreza doczeka się najprawdziwszego toru wyścigowego o długości ponad 450 metrów, na którym szaleć będzie 48 różnych modeli… z napędem alternatywnym.

Większość konsumentów wskazuje, że nigdy nie jechała elektrycznym, albo przynajmniej hybrydowym samochodem – mówi Maurice Turrettini, przewodniczący organizacji zajmującej się organizacją targów. – Jako branża musimy przejąć inicjatywę w promowaniu alternatywnych źródeł zasilania – dodaje.

Tak prezentuje się pierwsza wizualizacja toru
Tak prezentuje się pierwsza wizualizacja toru © mat. prasowe GIMS

Tyle tylko, że producenci mogą nie być zainteresowani promocją elektryków, bo same targi są im coraz mniej potrzebne. W ciągu dwóch dni w Genewie pojawia się kilkadziesiąt zupełnie nowych samochodów, które w dobie internetu i natychmiastowych nagrań nikną w zalewie informacji. Choć Genewa broni się jeszcze swoim niewątpliwym prestiżem, jesienne targi w Paryżu i Frankfurcie stanowią już tylko cień dawnych imprez, a w mediach pojawiają się ze względu na towarzyszące im protesty ekologów.

Wspomniane wcześniej kilkanaście milionów złotych wydawane jest w bardziej efektywny sposób. Ford z dala od medialnego szumu organizuje własne imprezy, które trafiają do szerszego grona osób. Inni starają się zmienić zasady gry i pokazują się na targach elektroniki – tak jak chociażby Jeep, który promował hybrydy na imprezie CES. Tuż obok stał jeszcze samochód Sony, który w Genewie nie wzbudziłby (prawdopodobnie) dużego zainteresowania. W Las Vegas stał obok konceptu Mercedesa, marki która jeszcze niedawno była partnerem imprezy e-sportowej dla graczy.

Jeszcze kilka lat temu taki widok byłby co najmniej dziwny. Dziś jest już czymś zupełnie normalnym
Jeszcze kilka lat temu taki widok byłby co najmniej dziwny. Dziś jest już czymś zupełnie normalnym © mat. prasowe

Jeśli targi w Genewie w magiczny sposób nie odmienią swojego charakteru, staną się wydarzeniem skierowanym do wąskiej grupy osób, a nie tak jak kilkadziesiąt lat temu, międzynarodowym fenomenem. Ale to szansa dla mniejszych, lokalnych targów, takich chociażby jak Poznań Motor Show, które starają się zapewnić weekendową rozrywkę dla całej rodziny.

Wybrane dla Ciebie
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯