Agencja Autostat przeprowadziła analizę struktury rosyjskiego rynku na przestrzeni roku. Wyraźnie widać, jak sytuacja zmieniała się z każdym miesiącem, na niekorzyść klientów. Stosunkowo różnorodna oferta została znacząco ograniczona. Dziś Rosjanie są skazani na własne lub chińskie auta.
Jak informuje Autostat, w styczniu 2023 roku samochody wyprodukowane w Rosji stanowiły 41 proc. całkowitej sprzedaży. Rok wcześniej było to tylko 20 proc. Wyraźny wzrost widać też w przypadku produktów z Chin – 38 proc. w stosunku do 10 proc. rok temu.
To efekt ograniczenia dostępności aut z innych krajów – w szczególności z Europy, Korei i Japonii. Chwilę przed wybuchem wojny, europejskie marki miały 27 proc. udziału w rosyjskim rynku. Dziś jest to 6 proc. Podobny spadek odnotowała Japonia – z 18 proc. na 6 proc. i Korea – z 24 proc. na 9 proc. Sądząc po obecnej sytuacji politycznej, trend może się jeszcze pogłębić.