Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Mercedes-AMG pokazał nowe wideo z modelem GT 4-Door Coupe. Nie liczcie tu jednak na spalinowy silnik, chociaż jak się okazuje, producent zamierza zastosować pewne sztuczki, mające oszukać kierowcę. I mowa tu nie tylko o dźwięku.
Wielkimi krokami zbliża się nowy Mercedes-AMG GT 4-door. Poprzednik jest już na rynku 8 lat, więc najwyższa pora na następcę, którego formę zdradzał koncepcyjny AMG GT XX. Niemcy są pewni swego i postanowili stworzyć kolejną generację jako auto w pełni elektryczne. Bez spalinówki. Bez V8. No prawie.
Mercedes-AMG podzielił się ostatnio pierwszymi zdjęciami zamaskowanego modelu, który poddawany jest testom na kole podbiegunowym. Teraz Niemcy pokazali film, na którym możemy zobaczyć samochód w ruchu. Za kierownicą zasiadł Gabriel Macht, ambasador AMG, który dostał okazję do przedpremierowej jazdy tym modelem.
A Drift Comes True I Gabriel Macht Takes On The New Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe in Lapland
Najmocniej wybrzmiewa moment uruchomienia auta po wybraniu trybu Sport+ pokrętłem na kierownicy. Słyszymy, że samochód zaczyna generować cyfrowy dźwięk V8, a na zegarach pojawia się tarcza obrotomierza. Kolejnym smaczkiem są łopatki zmiany biegów, które mają przywoływać wrażenia z auta spalinowego.
Carscoops zwraca uwagę, że koncepcyjny GT XX korzystał z ośmiu zewnętrznych głośników emitujących syntetyczny odgłos silnika, by ostrzegać pieszych. Ujęcia w zapowiedzi sugerują, że wersja produkcyjna może pójść tą samą drogą.
Ponadto w kabinie widać trzy obrotowe pokrętła na tunelu środkowym. Służą do ustawiania poziomu reakcji na gaz, zwinności oraz przyczepności, czyli w skrócie - pozwalają na dobrą zabawę podczas driftowania.
Nowe AMG GT 4-Door Coupe będzie pierwszym seryjnym modelem zbudowanym na platformie AMG.EA. Koncept zapowiadał moc sięgającą 1341 KM dzięki trzem silnikom elektrycznym o przepływie osiowym. Jednostki te są płaskie (wielkości talerza) i wykorzystują topologię osiowego strumienia magnetycznego, co pozwala na montaż bezpośrednio w kole (in-wheel) lub bardzo kompaktowe umiejscowienie w napędzie.
Mercedes-AMG potwierdził też elementy podwozia: regulowane zawieszenie pneumatyczne, półaktywne stabilizatory, regulowane amortyzatory czy ceramiczne tarcze hamulcowe. Czas pokaże, czy taki zestaw w połączeniu z imitacją obecności silnika spalinowego przekona fanów marki. Patrząc jednak na spadek zainteresowania sportowym Porsche Taycanem, można mieć pewne wątpliwości.