Idą zmiany w przeglądach. Bez dokumentu ani rusz
Rząd przygotował plany dotyczące korekty przepisów dotyczących przeglądów technicznych pojazdów. Zmiany dotyczyć będą przede wszystkim samochodów sprowadzonych z zagranicy oraz tych, którym zatrzymano dowód rejestracyjny.
Ministerstwo Infrastruktury opublikowało projekt nowelizacji rozporządzenia o zakresie i sposobie przeprowadzania badań technicznych. Zwykłych kierowców dotyczyć będą dwie zmiany. Po pierwsze, rozszerzony zostanie katalog dokumentów, na podstawie których dokonywana jest identyfikacja pojazdu – to obowiązkowy element poprzedzający właściwe badanie techniczne.
Obecnie taka identyfikacja polega na porównaniu numeru VIN na pojeździe z numerem w dowodzie rejestracyjnym, pozwoleniu czasowym, Centralnej Ewidencji Pojazdów (w niektórych przypadkach) lub pokwitowaniu otrzymanym po zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego ze względu na brak aktualnych badań technicznych. Po zmianie lista ta zostanie uzupełniona o "(…) inny dokument stwierdzający rejestrację pojazdu, wydany przez organ właściwy do rejestracji pojazdów w państwie niebędącym państwem członkowskim, o którym mowa w art. 2 pkt 63 ustawy".
Nowelizacja jest ukłonem w stronę tych zmotoryzowanych, którzy zechcą sprowadzić pojazd spoza Unii Europejskiej. Jednocześnie zlikwiduje to lukę w obowiązujących przepisach. Prawo o ruchu drogowym w art. 72 ust. 2a umożliwia rejestrację takiego pojazdu na podstawie urzędowego dokumentu innego niż dowód rejestracyjny. Do zarejestrowania pojazdu konieczne jest jednak przedłożenie jego badania technicznego. Tego zaś nie da się wykonać bez zidentyfikowania pojazdu na podstawie dowodu rejestracyjnego, którego po prostu nie ma. Nowy zapis rozwiąże ten problem.
Drugą ważną nowością jest rezygnacja z możliwości identyfikowania przez diagnostę pojazdu na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów. Taki sposób postępowania był konieczny, kiedy na stacji diagnostycznej pojawiał się kierowca pojazdu z zatrzymanym dowodem rejestracyjnym. Kiedyś policjant, który zauważył brak aktualnego badania technicznego czy fatalny stan pojazdu, fizycznie zabierał dowód rejestracyjny. Wówczas badanie techniczne odbywało się bez tego dokumentu.
Obecnie jednak postępuje się inaczej. Jeśli dochodzi do zatrzymania dowodu rejestracyjnego, to jest to jedynie decyzja administracyjna potwierdzona w Centralnej Ewidencji Pojazdów. Kierowcy nie odbiera się fizycznego dokumentu dowodu rejestracyjnego. W związku z tym właściciel pojazdu wciąż go ma – mimo decyzji o zatrzymaniu dowodu. W związku z tym podczas wizyty na stacji kontroli pojazdów może okazać diagnoście dowód rejestracyjny.
Nowelizacja rozporządzenia, w której zawarto także zmiany dla pojazdów transportowych ADR, ma wejść w życie 3 miesiące po jej opublikowaniu. Na razie dokument jest na etapie konsultacji publicznych i międzyresortowych.