Wakacje już w pełni, a przełom lipca i sierpnia to jeden z najbardziej intensywnych okresów w kurortach, a także na drogach. Kiedyś wybranie się na wyprawę nad Morze Bałtyckie było karkołomnym zadaniem, lecz z roku na rok przybywa dróg ekspresowych i autostrad. Nie tylko pomagają one znacznie skrócić czas podróży, ale również sprawiają, że jest ona o wiele bezpieczniejsza.
Nie oznacza to jednak, że każda trasa zapewni nam maksymalny komfort bez stania w korkach. Gdzie lepiej się poruszać, a jakich tras być może powinniśmy unikać? Na to pytanie spróbowała odpowiedzieć Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która przygotowała pewnego rodzaju poradnik dla kierowców, którzy mają zamiar wybierać się w najbliższej przyszłości nad Bałtyk.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Przede wszystkim ważną wskazówką jest sam dobór godzin, w których mamy zamiar jechać. Oczywiście największy ruch na drogach panuje rano (w godzinach 7-9) oraz po południu (w godzinach 15-18). Jeżeli więc jest taka możliwość, zdecydowanie zaleca się wybieranie innych okienek czasowych dla własnego komfortu.
Z drugiej jednak strony w dni robocze w godzinach wieczornych i nocnych (19-5) utrudnienia pojawiają się między węzłami Gdańsk Osowa i Gdańsk Owczarnia, gdzie wymieniane są ekrany akustyczne. Dodatkowo na budowanej Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej, a dokładniej na węźle Gdańsk Południe, odbywa się całkowita przebudowa, która również generuje problemy.
W okolicach Szczecina newralgicznym punktem jest fragment pomiędzy Węzłami Klucz i Goleniów Północ. To tutaj droga S3 łączy się z S6, a natężenie ruchu, w szczególności w weekendy, często generuje zatory i korki. GDDKiA zaznacza, że problem widać szczególnie w piątkowe popołudnia, a także w soboty od 10 do 15 i w niedziele od 11 do 16.
W przypadku woj. zachodniopomorskiego dwoma problematycznymi punktami wskazanymi przez GDDKiA są jeszcze fragmenty drogi krajowej nr 11 w Bobolicach oraz w samym Koszalinie, a także budowa ostatniego odcinka S3 od Troszyna do Świnoujścia. W pierwszym przypadku jednak problem rozwiąże nowy fragment S11, który zostanie oddany do użytku jeszcze w 2023 r.
Kierowcom sen z powiek może dodatkowo zdjąć droga krajowa nr 11 na swoim wielkopolskim odcinku. Zatory mogą pojawiać się chociażby w Obornikach Wlkp., Ujściu, Jastrowiem czy Szczecinku. Najlepiej tej drogi unikać w piątkowe popołudnia, chociaż tak naprawdę każdego dnia po południu i wieczorem ruch na tym odcinku jest zwiększony.