Chciałem sprzedać suzuki jimny za 100 tys. zł. "Jeszcze na nim zarobimy"

Zapłacą 100 tys. zł za auto, które według cennika importera kosztuje 79 990 zł. Brzmi jak szaleństwo? Nie do końca – wystawiłem na sprzedaż nowe suzuki jimny po zawyżonej cenie i znalazłem kilku chętnych na takie zakupy.

Nie sądziłem, że ktokolwiek zadzwoni. Myliłem sięNie sądziłem, że ktokolwiek zadzwoni. Myliłem się
Źródło zdjęć: © fot. Michał Zieliński
Mateusz Lubczański

Fenomen nowego suzuki jimny jest zaskakujący nie tylko dla branży motoryzacyjnej, ale i samego producenta. Fabryki nie nadążają z produkcją – jeśli dziś wejdziecie do salonu Suzuki, sprzedawca zaproponuje wam odbiór najwcześniej w czerwcu 2020 roku. Na sukces składa się kilka elementów.

Dariusz Wołoszka z firmy Info-Ekspert.pl wspomina o braku konkurencji w segmencie, relatywnie niskiej cenie i atrakcyjnym wyglądzie. Nie dajcie się jednak nabrać na słodki wizerunek. Jimny to prawdziwa terenówka z krwi i kości, która nie daje za wygraną nawet w najcięższych warunkach. Jest lekka, mała i ma proste mechanizmy układu napędowego. Niczego więcej nie trzeba.

Ogłoszenie Jimny'ego
Ogłoszenie Jimny'ego © screencap

By sprawdzić fenomen jimny, wystawiłem na sprzedaż fikcyjny, najlepiej wyposażony egzemplarz w jaskrawozielonym kolorze i z opcjonalnym grillem z klasycznym napisem "Suzuki". Zanim umieściłem ogłoszenie w sieci, sądziłem, że dodam do oficjalnej ceny maksymalnie 10 proc. Rzeczywistość szybko zweryfikowała oczekiwania – nieliczne egzemplarze (które i tak zniknęły po kilku dniach) były wycenione grubo powyżej psychologicznej bariery 100 tys. zł. Kwoty uśredniłem, wpisałem cenę 100 tys. zł i czekałem na telefony. Jakby nie patrzeć, to spora cena za auto wielkości pudełka zapałek.

Pierwszy zainteresowany pojawił się w dniu wystawienia ogłoszenia po godz. 21. Auto potrzebne do jazdy po lesie. Kolejni dzwonili już w bardziej cywilizowanych godzinach – samochód widzieli na pokazie, są zdecydowani na zakup, będą jeździć głównie poza drogami utwardzonymi, choć nie wykluczają wyprawy do miasta.

Punktuje prosta konstrukcja – jeden z kupujących chciał jak najprostszego auta jak najszybciej. Martwił się, że od 2022 roku nowe samochody będą wyposażone w inteligentny ogranicznik prędkości, który przy wykorzystaniu GPS-u lub kamery będzie wiedział, jaka prędkość obowiązuje w danej okolicy i wymusi jej utrzymywanie. Uspokajam – nie oznacza to, że limit będzie sztywno egzekwowany. Trzeba będzie po prostu mocniej wcisnąć pedał gazu, by przekroczyć ograniczenie rozpoznane przez kamerę – wszak wszyscy wiemy, że systemy rozpoznawania znaków nie są doskonałe.

Suzuki Jimny które wystawiłem na sprzedaż
Suzuki Jimny które wystawiłem na sprzedaż © fot. Marcin Łobodziński

Jeszcze bardziej zaciekawiła mnie propozycja wysłana "z automatu" przez firmę sprzedającą auta poleasingowe. Oddzwoniłem i zapytałem się, czy pan z drugiej strony słuchawki na pewno dobrze odczytał cenę suzuki. Zostałem uprzedzony, że cena zależy od stanu pojazdu. Powiedziałem, że auto jest fabrycznie nowe, a przez telefon usłyszałem, że "jeszcze na nim zarobimy". Widać trzeba było zamówić z kilka egzemplarzy na sprzedaż, żeby teraz na nich sporo zarobić.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯