Subaru stało się spółką zależną Toyoty - nowy wymiar współpracy

Najpierw Suzuki, teraz Subaru. Toyota zwiększa swoje udziały w kolejnej japońskiej marce, oferując jej swoje technologie hybrydowe. Współpraca z Subaru wkracza na zupełnie nowy poziom. Od teraz firma będzie spółką zależną Toyoty.

Subaru BRZ to jeden z modeli stworzonych we współpracy z Toyotą.Subaru BRZ to jeden z modeli stworzonych we współpracy z Toyotą.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Obie marki współpracują ze sobą od 2005 roku. Owocem ich wspólnych wysiłków jest m.in. duet sportowych coupe - GT86 oraz BRZ. Teraz jednak powinniśmy spodziewać się zdecydowanie czegoś więcej. Toyota, która zwiększyła swoje udziały w Subaru z 16 do 20 proc., podzieli się technologiami hybrydowymi, które z pewnością uatrakcyjnią ofertę marki.

Jednym z większych wspólnych projektów ma być nowa platforma o technicznym oznaczeniu EBV. Posłuży ona za bazę do budowy nowych modeli hybrydowych i elektrycznych łączących napęd AWD Subaru z układami zasilania Toyoty. Przypieczętowaniem współpracy poza zwiększeniem udziałów Toyoty, jest przejęcie przez Subaru akcji Toyoty o wartości 80 mld jenów.

Obie marki zachowają wystarczającą indywidualność, ale współpraca będzie znacznie bliższa niż dotychczas. Ich przedstawiciele widzą w tym obopólne korzyści. W planach poza wspomnianą platformą EBV są jeszcze kolejne generacje duetu BRZ/GT86, a także wspólne technologie, które następnie będą wykorzystywane przez obie marki.

Mowa tu przede wszystkim o rozwiązaniach z zakresu autonomicznej jazdy oraz łączności samochodów z Internetem, służbami ratunkowymi oraz innymi pojazdami. Warto zauważyć, że Subaru jak na tak małą firmę, ma spore doświadczenie w zakresie systemów bezpieczeństwa, kryjących się pod nazwą EyeSight, będących standardowym wyposażeniem modeli tej marki.

Warto wspomnieć, że kilka tygodni temu Toyota zacieśniła swoje partnerstwo także z Suzuki. Czyżby japoński gigant dążył do większego uzależnienia od siebie mniejszych marek? Wątpliwe jednak, aby partnerzy Toyoty mieli na tym stracić. Wręcz przeciwnie. Na widoczne efekty azjatyckich mariaży musimy jednak poczekać jeszcze co najmniej kilka lat.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Tesla odpowiada na zarzuty dotyczące zwolnień w niemieckiej fabryce
Tesla odpowiada na zarzuty dotyczące zwolnień w niemieckiej fabryce
Złodzieje mają nowy cel. Kradną w całej Polsce
Złodzieje mają nowy cel. Kradną w całej Polsce
BMW iX3, Volvo EX60 i Mercedes GLC EQ - porównujemy rewolucyjne SUV-y na papierze
BMW iX3, Volvo EX60 i Mercedes GLC EQ - porównujemy rewolucyjne SUV-y na papierze
Zwolnienia w Volkswagenie. Tym razem lecą członkowie zarządu
Zwolnienia w Volkswagenie. Tym razem lecą członkowie zarządu
Jedyne takie Bugatti trafi na aukcję. Teraz jest warte jeszcze więcej
Jedyne takie Bugatti trafi na aukcję. Teraz jest warte jeszcze więcej
Policja wzięła się za ośnieżone i oszronione pojazdy. Kierowcy wiele ryzykują
Policja wzięła się za ośnieżone i oszronione pojazdy. Kierowcy wiele ryzykują
Chińczycy zrobią lekkiego, sportowego elektryka. Ma trafić do Europy
Chińczycy zrobią lekkiego, sportowego elektryka. Ma trafić do Europy
Policjanci sprawdzali każdego kierowcę. Wynik zaskakuje
Policjanci sprawdzali każdego kierowcę. Wynik zaskakuje
Oto nowe Volvo EX60. Topowa wersja ma niedorzeczne osiągi
Oto nowe Volvo EX60. Topowa wersja ma niedorzeczne osiągi
Test: Peugeot 408 Hybrid 145– mogło być tak pięknie
Test: Peugeot 408 Hybrid 145– mogło być tak pięknie
Jechał pijany, na zakazie i potrącił pieszego. Sąd szybko go wypuścił
Jechał pijany, na zakazie i potrącił pieszego. Sąd szybko go wypuścił
Kia stawia na przyciski. Ekrany nie muszą ich wykluczać
Kia stawia na przyciski. Ekrany nie muszą ich wykluczać
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀