Spore zmiany w Volvo. Przetasowania na wysokich stanowiskach
Volvo stoi obecnie u progu ogromnej transformacji w producenta wyłącznie aut elektrycznych. Start nowej ery nie należy do najłatwiejszych i nie powinno w tym kontekście dziwić to, że Szwedzi zdecydowali się na odświeżenie swojej kadry kierowniczej.
Ostatnie miesiące niosły nam naprawdę wiele informacji o Volvo zarówno z tej dobrej, jak i złej strony dla szwedzkiego producenta. Nowy flagowiec marki, elektryczny EX90, rozchodził się jak ciepłe bułeczki, dopóki był dostępny do rezerwowania, lecz jego rynkowa premiera została już dwukrotnie przesunięta. Dodatkowo w ramach cięcia kosztów Volvo zwolniło już 1300 pracowników.
Z drugiej strony ofensywa modelowa Szwedów zaczyna przyspieszać — za nami kilka premier, a jeszcze w 2023 r. czekają nas kolejne. Wiele mówi się również o planach na 2024 r. Nowa era w historii producenta powoli więc się rozkręca, chociaż trzeba przyznać, że jeżeli nowe Volvo będzie sukcesem, to ten sukces rodzi się w bólach. Być może dlatego marka uznała, że w jej szeregach potrzeba świeżej krwi.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Volvo XC40 P8 Recharge: pierwszy test pierwszego elektryka Szwedów
Koncern postanowił powiększyć skład Zespołu Zarządzającego Grupy (GMT), który teraz liczy sobie aż 15 osób. Podlega on jedynie głównemu Zespołowi Zarządzającemu. W gronie nowych osób pojawiły się osoby z przeszłością w branży motoryzacyjnej, jak Stellantis czy Renault (Francesca Gamboni), działające wcześniej w firmach tworzących oprogramowanie (Alwin Bakkenes) czy nawet w takich markach, jak kosmetyczne L’Oreal (Gretchen Saegh-Fleming).
Jakie stanowiska zaś zostały przez te osoby objęte?
- Alwin Bakkenes (szef inżynierii oprogramowania)
- Elisabeth Barrie (szefowa komercyjnego działu cyfrowego)
- Francesca Gamboni (szefowa ds. zakupów i łańcucha dostaw)
- Helena Bergstrom Pilo (szefowa ds. jakości)
- Gretchen Saegh-Fleming (globalna szefowa marketingu)