Brett Welcome, ojciec Nino, ogłosił, że udało mu się kupić drugiego Mustanga. Samochód pochodzi z 1969 roku i choć wymaga odnowienia, zdaje się być w nie najgorszym stanie. Nino chce pomóc przy projekcie ile tylko będzie mógł. Dla przypomnienia, chłopiec choruje na zespół Lescha-Nyhana, przez co jest przykuty do wózka. Nie pozwala jednak, żeby to przeszkadzało mu w rozwijaniu pasji do samochodów. O swoim poprzednim Mustangu potrafił opowiadać godzinami.
Na pewno nowy wóz nie zastąpi wartości sentymentalnej, jaką miał dla dziecka. Pumpkin (Dynia) – nazwany od pomarańczowego nadwozia– był projektem jego dziadka, który to przekazał go wnukowi na siódme urodziny. Jednak ojciec Nino wierzy, że przez zaangażowanie chłopca w odrestaurowanie tego Mustanga, samochód będzie miał dla niego równie duże znaczenia. Pojazd dostał już nazwę: Son of Pumpkin (Syn Dynii).
Po informacji o smutnym incydencie, jakiego doświadczył Nino, na serwisie GoFundMe rozpoczęła się zbiórka pieniędzy dla rodziny chłopca. Zebrane tam 15 tysięcy dolarów z całą pewnością pomogą przy nowym projekcie.