Škoda Yeti 1,8 TSI 4x4 City & 2,0 TDI 4x4 DSG Outdoor [pierwsza jazda]

TestyŠkodaŠkoda Yeti 1,8 TSI 4x4 City & 2,0 TDI 4x4 DSG Outdoor [pierwsza jazda]06.12.2013 10:31
Škoda Yeti 1,8 TSI 4x4 City & 2,0 TDI 4x4 DSG Outdoor [pierwsza jazda]
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko
Kamil Kobeszko

Jeździłem Škodą w terenie – zagadnąłem do redaktora naczelnego. Nie uwierzył. Podobnie zresztą jak wszyscy znajomi. Chyba już szybciej uwierzyliby, gdybym powiedział, że spotkałem Yeti... Ta marka nie kojarzy się z autami 4x4 i dzielnością terenową. Škoda w terenie? Wydaje się, że to niecodzienne zestawienie… Jednak na prezentacji nowej wersji Outdoor i modelu po liftingu można było to sprawdzić… i nieźle się zdziwić.

SUV-y nigdy nie czuły się zbyt dobrze w terenie. Z tym większym zdziwieniem odebrałem zaproszenie na jazdę terenową nową Škodą Yeti.

428970500929384364
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko

Trafił wreszcie swój na swego! Przyznam otwarcie, że nie jestem fanem produktów z Mladá Boleslav, choć trudno mi powiedzieć dlaczego. Choć testowałem już wiele aut, to akurat samochód tej marki nigdy nie trafił w moje ręce. Jak powiedziałby Jeremy Clarkson : „Aż do teraz!”.

Jest wczesny, listopadowy poranek, a ja po przebytym locie podchodzę do stoiska Škody na lotnisku w Dusseldorfie. Patrzę na tablicę, na której wyszczególnione są wszystkie dostępne egzemplarze do jazd testowych, i znajduję moim zdaniem jeden z ciekawszych – 1,8 TSI z napędem na cztery koła i manualną skrzynią biegów. Pamiętam jeszcze z testu Audi A3, że ten silnik wiele potrafi, więc na twarzy pojawia się lekki uśmiech, związany perspektywą podróży autostradą bez limitu prędkości.

428970500929580972
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko

Na parkingu oceniam auto z zewnątrz. Ten egzemplarz to wersja City – Škoda wpadła na pomysł rozdzielenia gamy Yeti na wersje typowo miejskie i nieco uterenowione. Ten przede mną to typowa „bulwarówka” , która jednak dzięki napędowi 4x4 dowiezie właściciela również do zimowego kurortu.

Przyznam, że lifting przeprowadzono w odpowiednim momencie, bo model zdążył się już nieco opatrzyć. Zmiany nie są duże – największą stylizacyjną jest zastąpienie charakterystycznych okrągłych świateł przeciwmgłowych tradycyjnymi, prostokątnymi. Cóż, nigdy nie należałem do fanów poprzedniego rozwiązania, więc przyjąłem nowy wygląd z aprobatą. Yeti nie wygra żadnego konkursu piękności, ale w odpowiednio wyposażonej wersji, z ładnymi kołami, może się podobać.

428970500929777580
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko

Ruszam z miejsca, cofając na parkingu. W oczy rzuca się zastosowana pierwszy raz w autach naszych południowych sąsiadów kamera cofania. Nietrudno zauważyć także nową kierownicę – nareszcie kierownica Škody wygląda tak, jak powinna i dobrze leży w dłoni. We wnętrzu jest przeciętnie – stylizacja nie porywa, a jakość materiałów nie jest tak wysoka jak choćby w nowej Octavii. Trzeba przyznać, że całość jest jednak nad wyraz solidnie spasowana.

428970500929908652

Od razu wpadam na autostradę, która stanowi połowę trasy do Engelskirchen – miejsca, w którym sprawdzę to auto w terenie. Jazda autostradowa wywołuje mieszane uczucia – z jednej strony samochód jest bardzo stabilny. Chciałbym, aby wszystkie kompakty zachowywały się tak na drodze powyżej 180 km/h. Hamowanie z dużej prędkości? Również bez problemów - stabilnie i sprawnie.

Rozczarowuje jednak silnik, który sprawia wrażenie sporo słabszego. Na autostradzie szybko dostaje zadyszki i nie powala elastycznością, brzmieniem ani przyspieszeniem. Sporą winę za to ponosi znaczny opór aerodynamiczny.

428970500930105260
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko

Zjeżdżam z autostrady i kieruję się na kręte leśne trasy. Przyznam, że czuję się w tym aucie dość pewnie – przy szybkiej jeździe w zakresie granicznym czuć lekkie bujanie nadwozia, ale samochód dalej mknie po obranej linii.

Dotarłem na miejsce. Czas na zmianę modelu i test terenowy nowej odmiany Outdoor. Wyróżnia się ona czarnymi plastikami i bardziej bojowym wyglądem. Ale okazuje się, że nie tylko wygląd jest jej atutem. Auto od spodu jest osłonięte płytami, ma również magiczny przycisk Off Road, którego użycie zupełnie zmienia charakter samochodu.

428970500930301868
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko

Najnowsza generacja przeniesienia napędu w postaci piątej generacji sprzęgła Haldex ma elektroniczny dyferencjał, pozwalający na przeniesienie momentu obrotowego na koła, które aktualnie mają przyczepność. Jest też terenowy system ABS, który pomaga tworzyć klin na luźnej nawierzchni, skracając drogę hamowania. Dopełnieniem możliwości terenowych jest system, który zapobiega staczaniu, asystent zjazdu z wzniesienia oraz system utrzymywania stałej prędkości ok. 5 km/h.

Organizatorzy bardzo chcieli pokazać, jak to działa w praktyce. Warunki nie były łatwe: mgła, wilgotny i pełen błota las. A Škody wyposażone w zwykłe zimowe opony. Pozostaje mi czekać, kiedy po raz pierwszy się zakopię…

428970500930498476
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko

Najpierw przejazd przez rzeczkę. Yeti pozwala na brodzenie w wodzie o głębokości 30 cm. W praktyce jest to nieco więcej i pierwszą przeszkodę pokonaliśmy bez strat. Dojeżdżamy do wybojów sprawdzających wykrzyż osi. Krótkie zwisy z przodu i z tyłu powodują, że auto pokonuje nawet te trudne przeszkody.

Rozsądek każe się wycofać, ale instruktor zachęca do zmierzenia się z przeszkodą. Wrażenie jazdy po takich nierównościach Škodą – bezcenne. Przyznam, że poczułem się lekko zmieszany, że tak pochopnie oceniłem to auto.

428970500930695084
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko

Dojeżdżamy do zjazdu w dół, który prowadzi do przeprawy po balach na drugą stronę rzeki. Właściwie nie muszę nic robić: auto jedzie samo, kontrolując bezpieczną prędkość, a ja obserwuję, pod jak znacznym kątem się przemieszczamy. Za rzeką wzniesienie. Yeti zatrzymuje się, mieląc kołami. To koniec - myślę sobie. Ale instruktor tylko się uśmiecha, podpowiadając, żebym dodał więcej gazu. Wydaje się bez sensu, bo przecież koła kręcą się w miejscu. Po chwili jednak widać działanie elektroniki i auto rusza, pozostawiając zdziwienie na mojej twarzy.

428970500930826156
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko

Pokonałem naprawdę wymagającą trasę terenową w miejskim SUV-ie, na zwykłych oponach i z automatyczną skrzynią. Od tej chwili polubiłem ten samochód, bo nie wyobrażam sobie w podobnych warunkach np. Nissana Quashqaia. Do tej pory wszystkie pakiety off-roadowe kończyły się na dołożeniu ozdobników karoserii. W tym wypadku jest inaczej – ten samochód zdaje egzamin w terenie. Co ważne, dzięki elektronicznym pomocnikom poradzi sobie z nim każdy. Wszystkie wyboje auto pokonało bardzo komfortowo – nastawienia zawieszenia są wyraźnie miększe niż dotychczas.

428970500930957228
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko

Ale dość terenu, bo czas na dalsze jazdy. Tym razem w moje ręce trafił egzemplarz jedynie z napędem na przednią oś i silnikiem 1,4 TSI. O dziwo, wrażenia z jazdy były podobne jak z jazdy większym silnikiem. Może to zasługa odpowiedniego zestrojenia silnika i skrzyni manualnej, ale tę jednostkę uważam za w pełni wystarczającą.

W naszym kraju najwięcej egzemplarzy sprzedawanych jest z silnikami 1,2 i 1,4 TSI, z napędem na jedną oś. Czyli jednak lubimy głównie wygląd SUV-ów i traktujemy je jako auta na zakupy, czasem jako samochody rodzinne.

428970500931153836
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko

Na deser zostawiłem sobie powrót na lotnisko wersją z silnikiem 2,0 TDI 140 KM, połączonym z sześciostopniową skrzynią DSG i napędem 4x4. Ta konfiguracja od razu mi się spodobała – byłem zdziwiony, jak bardzo przypadła mi do gustu Škoda w dieslu!

DSG z silnikami Diesla nie zawsze działa idealnie. Tutaj również lubi przeciągnąć zmianę biegu przy pełnym obciążeniu maksymalnych obrotów, jednak trudno też tej skrzyni nie polubić. Jest łatwo wyczuwalna i ta konfiguracja wydaje się subiektywnie bardziej dynamiczna od 1,8 TSI.

428970500931350444
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko

W trakcie jazdy na lotnisko okazało się, że obsługa hotelu źle nastawiła nawigację i wybrała trasę „w kółko” z hotelu do hotelu. Ponieważ miała podobną długość, zorientowałem się dopiero po pewnym dystansie. Samolot za godzinę, a ja do lotniska mam jeszcze sporo kilometrów. Nie miałem wyboru i w pełni sprawdziłem dynamikę wersji Outdoor.

Na szybko pokonywanych zakrętach czuć bujnięcie nadwozia przy wyjściu z łuku nieco większe niż w zwykłej wersji – to skutek wysokiego nadwozia i komfortowego zawieszenia. Trzeba się do tego przyzwyczaić, bo nie jest niebezpieczne. Na autostradzie rozwijam bez problemu prędkość maksymalną i okupuję lewy pas. Udało się zdążyć na samolot, a dzięki tej przygodzie znów polubiłem to auto.

428970500931547052
Źródło zdjęć: © fot. Kamil Kobeszko

Jak wypada Yeti na tle konkurentów? Škoda w terenie? Nikt w to nie uwierzy… Škoda ma dobrą cenę wersji podstawowych. Silnik 1,2 TSI w podstawowej odmianie Easy można kupić już za 64 950 zł. Obecnie dochodzi do tego rabat w wysokości 4700 zł. A cena poniżej 60 000 zł jest dobrą propozycją, tym bardziej że można domówić bezpłatne pakiety wyposażeniowe.

Rozpiętość cen jest jednak duża i za ciekawą odmianę 2,0 TDI 140 KM Outdoor i napęd 4x4 trzeba zapłacić 100 000 zł lub 108 000 za wersję z przekładnią DSG (ceny bez uwzględnienia rabatu). A to sprawia, że Yeti wkracza cenowo w półkę wyżej, bo dokładając stosunkowo niewiele, można mieć już np. VW Tiguana.

428970500931743660
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko

Z całego cennika warto polecić właśnie odmiany podstawowe jako ciekawe auta miejskie/rodzinne oraz odmiany Outdoor z napędem 4x4, które zaskakują dzielnością w terenie. Może czas zmienić zdanie, skoro Yeti przekonało do siebie nawet mnie, osobę odnoszącą się sceptycznie do Škody i SUV-ów?

428970500931874732
Źródło zdjęć: © fot.Kamil Kobeszko

Plusy

Możliwości terenowe wersji Outdoor

Dobry pomysł na rozdzielenie wersji City i Outdoor

Niezły komfort jazdy

Dobra cena wersji podstawowej

Minusy:

Wysokie ceny ciekawszych odmian

Rozczarowująca dynamika na autostradzie wersji 1,8 TSI

Przeciętna stylizacja wnętrza

Ogólna ocena samochodu: 8/10

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/15]
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Komentarze (3)